MECZYCHO! Włosi ograli Belgię w "przedwczesnym finale" Euro 2020 i jadą do Londynu!

To był mecz godny faworytów do końcowego zwycięstwa na Euro 2020! Ostatecznie Włosi pokonali Belgię 2:1 i zagrają w półfinale mistrzostw Europy. Bramki dla Włochów zdobyli Barella i Insigne, gola dla Belgów zdobył Romelu Lukaku. Zwycięstwo Włosi okupili kontuzją Spinazzoli, który był jednym z bohaterów, bo on uratował swój zespół przed utratą gola w sytuacji wydawałoby się beznadziejnej.

Ten mecz był przez niektórych nazywany "przedwczesnym finałem". To było starcie dwóch faworytów do końcowego triumfu i zespołów, które w fazie grupowej wygrały wszystkie mecze. Lepsze wrażenie od początku meczu sprawiali Włosi, ale i Belgowie zdawali się mieć pomysł na to spotkanie. Byli oni dobrze ustawieni i Włosi nie mogli się przedrzeć i skonstruować żadnej dogodnej sytuacji. Najgoręcej było w 13. minucie, kiedy piłka znalazła się w siatce Belgów po tym, jak brzuchem po dośrodkowaniu z rzutu wolnego wepchnął ją Leonardo Bonucci. Gol jednak nie został uznany – po drodze był spalony.

Zobacz wideo Zidane za Deschampsa? "Być może będzie trzęsienie ziemi"

Belgowie bardzo groźnie kontrowali. Najbliżej szczęścia był w 22. minucie Kevin De Bruyne, który znakomicie uderzył z 20 metrów, ale kapitalną interwencją popisał się Donnarumma. Bramkarz Włochów znakomicie obronił też sprytny, płaski strzał Romelu Lukaku z pola karnego.

I te sytuacje zemściły się na Belgach. Włochom nie szło z ataku pozycyjnego, więc bramkę zdobyli po przechwycie pod polem karnym rywali. Piłkę w "szesnastce" dostał w końcu Barella i krótko prowadząc piłkę i będąc otoczony przez czterech rywali, uwolnił się i uderzył mocno prawą nogą w kierunku dalszego słupka.

Włosi nadal mieli przewagę. Nie dopuszczali do groźnych sytuacji pod bramką Donnarummy i sami czaili się na drugiego gola. Ten padł w 44. minucie. Znowu Włosi odzyskali piłkę i szybko przetransportowali ją na lewą stronę do Insigne. Ten minął Tielemansa i przy biernej postawie stoperów uderzył pięknie zza pola karnego poza zasięgiem Courtoisa.

Wydawało się, że Włosi są na najlepszej drodze do zwycięstwa. Grali bardzo dobrze, z polotem i rozmachem i prowadzili 2:0. Ale jeden błąd w samej końcówce pierwszej połowy podłączył Belgom tlen. Di Lorenzo sfaulował w polu karnym Doku i sędzia wskazał na "wapno". "Jedenastkę" pewnie wykorzystał Romelu Lukaku.

Nieskuteczni Belgowie poza Euro 2020! Włosi zagrają w półfinale!

W drugiej połowie Włosi nie chcieli grać na utrzymanie wyniku i lepiej zaczęli drugą połowę, ale w 60. minucie powinno być 2:2. Strata Włochów poskutkowała tym, że w polu karnym z piłką znalazł się De Bruyne i wyłożył piłkę na pustą bramkę Lukaku. Ten jednak nie trafił dobrze w piłkę i ta trafiła w Spinazzolę. Włoch po tej akcji utonął w objęciach kolegów, bo uratował swój zespół. To była 60. minuta, a sześć minut później niepilnowany przez nikogo Spinazzola zmarnował znakomite podanie w polu karnym Belgów. W 71. minucie znowu Lukaku był przed niemal pustą bramką, ale nie sięgnął głową piłki dograną przez Chadliego. Zamykał to wszystko jeszcze Hazard, ale miał piłkę za plecami.

Włosi w końcówce meczu cofnęli się już głęboko i pilnowali wyniku. Belgowie walczyli do końca, ale ostatecznie pogrążyła ich nieskuteczność. Włosi utrzymali wynik i zagrają w półfinale z Hiszpanią. Wygrana została jednak okupiona kontuzją Spinazzoli. Został on zniesiony na noszach z boiska po tym, jak doznał urazu bez kontaktu z rywalem. Włoch zalał się łzami, ale jego zespół dał sobie radę bez niego.

W półfinale Włosi zagrają z Hiszpanią, która wyeliminowała Szwajcarię (1:1, karne 3:1). Drugą parę półfinałową poznamy w sobotę: utworzą ją zwycięzcy par Dania - Czechy (18:00) i Ukraina - Anglia (21:00). Oba mecze półfinałowe oraz finał zostaną rozegrane na londyńskim Wembley.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.