Ojciec Krychowiaka nie mógł dłużej milczeć. Mówi o wulgarnych i złośliwych opiniach

- Kibic ma prawo do własnego zdania i krytyki. To normalne. Jednak trzeba znać umiar. To nie fair, kiedy wali się jak w bęben w chłopaka, który wielokrotnie ratował skórę drużynie - tak w rozmowie z "Faktem" syna broni Edward Krychowiak, ojciec pomocnika reprezentacji Polski.

Reprezentacja Polski na fazie grupowej zakończyła udział na Euro 2020. Już w meczu otwarcia zespół Paulo Sousy przegrał 1:2 ze Słowacją, a po spotkaniu za głównego winowajcę porażki uznano Grzegorza Krychowiaka. Pomocnik Lokomotiwu Moskwa zobaczył po przerwie czerwoną kartkę, hamując ofensywną grę naszej drużyny, która na początku drugiej połowy zdobyła bramkę na 1:1 i wiele wskazywało na to, że może też strzelić kolejne gole.

Zobacz wideo To jest geneza porażki Polski na Euro 2020

Po kartce dla Krychowiaka inicjatywę przejęli Słowacy, którzy zdobyli w końcu bramkę na 2:1, a konkretnie uczynił to Milan Skriniar. Po spotkaniu na reprezentację Polski, a w szczególności na Krychowiaka wylała się fala hejtu. Zawodnik był nie tylko krytykowany za słabą postawę na boisku, ale też obrażany i wyklinany.

Barry DouglasWielki powrót do Lecha Poznań potwierdzony! Transferowy hit w ekstraklasie

Ojciec broni Grzegorza Krychowiaka

W rozmowie z "Faktem" do sprawy odniósł się ojciec zawodnika, Edward Krychowiak. - Kibic ma prawo do własnego zdania i krytyki. To normalne. Jednak trzeba znać umiar. To nie fair, kiedy wali się jak w bęben w chłopaka, który wielokrotnie ratował skórę drużynie - powiedział.

Dodał: Grzesiek przez lata funkcjonowania w zawodowym futbolu na najwyższym poziomie, musiał się uodpornić tak na pochwały kibiców i dziennikarzy, jak i na krytykę. Gdyby miał brać do głowy wszystko to, co się o nim pisze, to chyba by zwariował. Najgorsze w tym wszystkim jest, że hejterzy chyba nie zdają sobie sprawy, że ich, często wulgarne i złośliwe, opinie najbardziej uderzają w bliskich zawodnika. Każdy ma rodziny, przyjaciół, żony, dzieci. To my najbardziej przeżywaliśmy, to co po Euro pisało się o Grzegorzu. Do dziś to jeszcze we mnie siedzi i wciąż boli 

Na Euro 2020 jechali bez nadziei, teraz wierzą. Na Euro 2020 jechali bez nadziei, teraz wierzą. "Nawet z osła zrobi konia wyścigowego"

- Kiedy rodzic jest z dzieckiem bardzo związany emocjonalnie, ma świetny kontakt, to ten hejt boli podwójnie.

Przez czerwoną kartkę Krychowiak pauzował w drugim meczu fazy grupowej przeciwko Hiszpanii. Pomocnik Lokomotiwu Moskwa wrócił do wyjściowej jedenastki na spotkanie ze Szwecją, jednak nie był w stanie uchronić naszej drużyny od porażki. Polacy przegrali decydujący mecz 2:3 i już po trzech spotkaniach musieli się spakować i wrócić do domów.

Wyraź piłkarskie emocje na ogromnym ekranie w Warszawie 

Euro dla Polski się już skończyło, ale nie dla polskich kibiców. Wejdź na muralnazywo.pl, napisz, komu kibicujesz, oceniaj mecze i typuj faworytów aż do samego finału, a my spośród przesłanych haseł każdego dnia wybierzemy najlepsze i umieścimy je na największym ekranie LED w Warszawie przy placu Unii Lubelskiej oraz na stronie muralnazywo.pl. Uwaga! Ekran aktualizujemy codziennie i nie możemy się doczekać tego, co wymyślicie.

Więcej o: