Artur Szpilka sam mówi o problemach. To koniec? "Nie czuję tego"

Antoni Partum
- Wrócę, jeśli znowu poczuję ten głód, który miałem zaraz po wyjściu z zakładu karnego. To był głód dzieciaka, który nie ma nic, ale chce zdobyć cały świat. Teraz tego nie czuję - mówi Sport.pl Artur Szpilka (24-5).

Artur Szpilka ostatnią walkę stoczył w maju, kiedy znokautował go Łukasz Różański. Na domiar złego 32-latek nabawił się wtedy urazu stawu skokowego i zerwał więzadło w kolanie. Chociaż od tego czasu minęło kilka miesięcy, to pięściarz wciąż nie jest zdrowy.

Zobacz wideo Martin Lewandowski: Moja oferta dla Szpilki jest aktualna. Powinien zawalczyć w KSW

- Mam problemy z chodzeniem, a co dopiero trenowaniem. Prowadzę treningi innym, ale sam na razie nie mogę ćwiczyć. Na początku tygodnia rehabilitant powiedział mi, że prawdopodobnie łękotka nieco wystaje i podrażnia więzadło. I to dlatego kuśtykam. Jeśli rezonans to potwierdzi, to przejdę zabieg wycięcia łękotki - tłumaczy Szpilka.

Ale zaraz uspokaja. - To brzmi groźnie, ale nie jest to zbyt skomplikowane. Michał Materla miał taki zabieg na dwa tygodnie przed walką z Damianem Janikowskim, a nie dość, że wystąpił na gali, to jeszcze wygrał. Jeśli wszystko dobrze pójdzie, to z nowym rokiem wrócę na salę. Muszę wrócić, bo się ze mnie grubasek zrobił - uśmiecha się Szpilka.

High League 2 - walka wieczoruOficjalnie: Hitowa walka na High League 2 potwierdzona! "pashaBiceps" wchodzi do oktagonu

Szpilka wróci, ale do MMA czy boksu?

Wielu ekspertów uważa, że Szpilka najlepszy moment kariery miał w 2016 r., gdy w dobrym stylu postawił się Deontayowi Wilderowi. Amerykanin wygrał, ale Polak przez dziewięć rund dzielnie walczył. Od tamtego czasu Szpilce przytrafiły się porażki z Adamem Kownackim, Dereckiem Chisorą i Różańskim, który jest teraz o krok od walki o pas. Łącznie ma ich na koncie pięć. Pytanie brzmi: czy wciąż powinien boksować? 

Szpilka nigdy nie bał się trudnych wyzwań i zawsze chciał się mierzyć z najlepszymi. Tyle że teraz trudno sobie wyobrazić, by na dzień dobry otrzymałby ofertę satysfakcjonującą sportowo. Na brak ofert na pewno nie będzie jednak narzekał w MMA.

KSW od kilku lat głośno mówi o chęci zakontraktowania pięściarza. Tym bardziej że wygasł kontrakt Szpilki z Andrzejem Wasilewskim, promotorem bokserskim. Oprócz KSW Szpilka  jest na celowniku "freakowych" organizacji: FAME MMA czy HIGH League. Tam też mógłby zarobić wielkie pieniądze.

- Dwa miesiące temu mówiłem ci, że wrócę, jeśli znowu poczuję ten głód, który miałem zaraz po wyjściu z zakładu karnego. To był głód dzieciaka, który nie ma nic, ale chce zdobyć cały świat. Teraz tego nie czuję, więc nie usłyszysz ode mnie żadnej deklaracji. Pogadamy w styczniu. Może wtedy zaiskrzy - podsumował.

Aleksandra MierzejewskaNajsilniejsza kobieta Europy rzuciła sport. "Nie możesz zarabiać więcej ode mnie"

 
Więcej o: