Wielki powrót do F1 po latach? Mają niesamowity plan

Sezon Formuły 1 trwa w najlepsze. Do zakończenia rywalizacji o tytuł najlepszego kierowcy w 2024 roku zostało jeszcze 12 wyścigów. Tymczasem w mediach trwają już spekulacje na temat ewentualnych zmian przed kolejnym sezonem. Według doniesień portalu racingnews365.com gigant motoryzacyjny planuje powrót do Formuły 1!

W ostatni weekend odbyło się Grand Prix Wielkiej Brytanii na słynnym torze Silverstone. Po raz kolejny wyścig nie zawiódł i dostarczył mnóstwa emocji. Następny wyścig to Grand Prix Węgier na Hungaroringu, ważnym torze dla polskich kibiców. To tutaj debiutował w F1 Robert Kubica w 2006 r. Wyścig odbędzie się 21 lipca. Liderem klasyfikacji kierowców jest obecnie Max Verstappen.

Zobacz wideo Został antybohaterem ćwierćfinałów. "Byłem bardzo zdziwiony"

Formuła 1. Będzie wielki powrót giganta?

Choć rywalizacja w sezonie trwa w najlepsze, to w mediach już pojawiają się spekulacje, co może wydarzyć się w najbliższych miesiącach. Jak donosi portal racingnews365.com, wielki powrót do Formuły 1 planuje japoński gigant motoryzacyjny - Toyota.

Japończycy mieli już rozpocząć rozmowy z Haasem i na początku podpisać z nim umowę sponsorską. Toyota chciałaby, aby Haas, chociaż częściowo przejął ich brand. Firma jest gotowa zapłacić wielkie pieniądze, aby kontrakt doszedł do skutku. Toyota nie ma na razie jednak zamiaru produkować własnego silnika, choć jest gotowa pomagać przy budowie bolidu na sezon 2026.

Kiedy umowa miałaby wejść w życie? Na razie nie wiadomo. Gdyby jednak spekulacje medialne stały się faktem, byłby to powrót Toyoty do F1 po 15 latach przerwy. Po raz ostatni japoński gigant był widziany w padoku Formuły 1 w 2009 roku. Później z powodu kryzysu finansowego Japończycy się wycofali. 

Największym sukcesem Toyoty w Formule 1 było drugie miejsce drużynowe w sezonie 2002. Wówczas w jej barwach jeździli Fin Mika Salo i Brytyjczyk Allan McNish. W kolejnych latach było już coraz gorzej i w listopadzie 2009 roku oficjalnie potwierdzono wycofanie się z Formuły 1.

Czy oglądasz Formułę 1?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.