Ojciec Yamala podbija świat. Nie uwierzysz, ile ma lat! "Kibice spadli z krzeseł"

Lamine Yamal - o tym piłkarzu w ostatnich dniach mówi praktycznie każdy, a to wszystko ze względu na kapitalne występy na Euro 2024. Hiszpańska perełka dała kolejny popis w półfinałowym meczu z Francją i jest faworytem do tytułu piłkarza turnieju. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że w sobotę skończy... 17 lat. Dumy z sukcesów syna nie kryje ojciec Mounir Nasraoui. Dziennik "AS" podał, że mężczyzna jest młodszy nawet od Jesusa Navasa.

Ostatni rok to najlepszy okres w karierze Lamine'a Yamala. Trochę śmieszne jest to zdanie, zwłaszcza że ma dopiero 16 lat. Niektórzy polscy trenerzy złapaliby się za głowę, myśląc, że w tak młodym wieku może grać profesjonalnie w piłkę nożną. A może - i robi to doskonale. Trzeba przyznać, że jego życie toczy się w zawrotnym tempie. Pod koniec kwietnia 2023 roku zadebiutował w FC Barcelonie, a już po pięciu miesiącach otrzymał powołanie do reprezentacji Hiszpanii. I nie dlatego, że może bić kolejne rekordy - on jest po prostu znakomity, wyjątkowy i przez wiele lat może cieszyć oko wszystkich kibiców piłki nożnej.

Zobacz wideo Iga Świątek: Tata na siłę zabierał nas na treningi [Fragment rozmowy z 2018 roku]

Przynosił mu kanapki na boisko, teraz ogląda go z trybun. Ojciec Yamala jest młodszy od Navasa

Ten młodziutki pomocnik niebywale spisuje się podczas Euro 2024. Przypieczętowaniem jego formy był wtorkowy mecz z Niemcami, który został przez niego okraszony cudownym golem i tytułem piłkarza meczu. Yamal jak zawsze mógł liczyć na wsparcie ojca Mounira Nasraouiego, który stara się być praktycznie na każdym spotkaniu z udziałem syna. 

Yamal urodził się i wychował w Rocafondzie, czyli dzielnicy stanowiącej część hiszpańskiego Mataro oddalonego o niespełna 40 km od Barcelony. Jego matka pochodzi z Gwinei Równikowej, natomiast ojciec - z Maroka. To właśnie on zaraził Lamine'a miłością do futbolu. "Widziałem, jak Mounir cały czas zabierał go na piłkę, odkąd skończył sześć lat. Zawsze przynosił mu kanapki na boisko" - przekazał szef jednego z lokalnych barów Juan Carlos Serrano, cytowany przez "The Athletic". 

 

Ojciec piłkarza od ponad 10 lat regularnie odwiedza bar i nie ukrywa, że dużo zawdzięcza Serrano. Ten, gdy pierwotnie rodziny Lamine'a nie było stać nawet na bilet kolejowy, często im pomagał. Teraz zaznacza, że z Mounirem są jak bracia. Wracając do Nasraouiego - ma obecnie... 32 lata. Dziennik "The Sun" pisze, że "kibice spadli z krzeseł, gdy dowiedzieli się, że ojciec cudotwórcy jest młodszy od Jesusa Navasa". No właśnie - kolega z szatni Yamala, który rozpoczął spotkanie z Niemcami w podstawowym składzie, ma przecież 38 lat. "Fascynujące" - oznajmił "AS".

 

Ojciec Yamala staje się gwiazdą internetu. Wzbudza coraz większe zainteresowanie

Mężczyzna jeździ za synem dosłownie wszędzie, co można zobaczyć w mediach społecznościowych. Na jego profilu znajduje się mnóstwo zdjęć z piłkarzem, a w dodatku jedno, które obiegło w ostatnim czasie cały internet. Chodzi o fotkę z Lionelem Messi, który w ramach akcji charytatywnej zorganizowanej przez katalońską gazetę "Sport" w 2007 roku kąpał czteromiesięcznego Yamala. "Początek dwóch legend" - podsumował ojciec. 

 

Nasraoui ma bardzo dobry kontakt z synem, a poza piłką rozmawia z nim również o życiu prywatnym. Nie chce, by za szybko wszedł w dorosłość. Przekonał syna, że powinien poślubić ukochaną kobietę dopiero po skończeniu 26. roku życia. - Tak właśnie planuje zrobić, jestem tego pewny - przekazał Yamal dla portalu nogomania.com. Zaznaczył z kolei, że ma duże powodzenie u kobiet, które same proszą go o numer telefonu.

Ojciec piłkarza, dzięki dokonaniom potomka, zyskał również ostatnio sporą popularność. Podczas Euro 2024 zaczęło go obserwować ponad 30 tys. użytkowników, a łącznie jest ich już 200 tys. i ta liczba ciągle rośnie. Sam często podkreśla, że jest wdzięczny za to, co go spotkało. Na co dzień widać, że jest uśmiechniętą i pozytywnie nastawioną osobą, a całe życie podporządkował Laminowi. "Jako ojciec i człowiek - dziękuję ci Don Lamine. Życie jest piękne, dziękuję Boże" - spuentował po wtorkowym spotkaniu z Niemcami. 

 

Przed Yamalem teraz najważniejsze spotkanie Euro 2024. Już w niedzielę 14 lipca na Stadionie Olimpijskim w Berlinie jego Hiszpania zmierzy się ze zwycięzcą rywalizacji między Holandią a Anglią.

Czy Hiszpania zostanie mistrzem Europy?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.