"Bottas nie jest wystarczająco dobry, by nosić wodę Hamiltonowi". Wyrok na Fina wydany

Zachodnie media nie mają wątpliwości, że zbliża się koniec Valtteriego Bottasa w Mercedesie. Kierowcę ma zastąpić George Russell, były partner Roberta Kubicy z Williamsa.

Niemcy nie mają litości dla Valtteriego Bottasa. "Nie jest już wystarczająco dobry nawet do tego, by nosić wodę Lewisowi Hamiltonowi" – krytykują dziennikarze stacji RTL, którzy są zdania, że "nadszedł czas, by dać szansę komuś innemu". Tym "kimś innym" ma być George Russell, junior Mercedesa, który obecnie jeździ w Williamsie.

Zobacz wideo Problemy Hiszpanów przed Euro 2020. "Przygotowania zostały storpedowane przez koronawirusa"

Eksperci krytykują Valtteriego Bottasa. To jego koniec w Mercedesie?

Tak zmasowana krytyka na Bottasa jest efektem słabego występu Fina w Grand Prix Monako i Azerbejdżanu. – Valtteri znów miał tak wielkiego pecha, że trudno w to uwierzyć. Na pewno weźmiemy to pod uwagę przy wyborze przyszłorocznego kierowcy – krytykował Toto Wolff, szef Mercedesa, który musiał wycofywać się ze słów, że w Monako Bottas źle ustawił swoje auto przy pitstopie. – Błąd popełnili mechanicy – potwierdził.

Max Verstappen po wypadku i Lewis Hamilton w trakcie błędu po restarcie wyścigu o GP AzerbejdżanuWściekły Verstapen kopał oponę. Hamiltona zawiódł przez "Break magic"

Po tym, jak znakomitą formę pokazują kierowcy Red Bulla, Max Verstappen i Sergio Perez, presja na Bottasie jest znacznie większa niż zwykle. – Valtteri od lat siedzi w najlepszym samochodzie w stawce i radził sobie dobrze. Ale Perez osiągnąłby przynajmniej tyle samo co on – twierdzi Kai Ebel, niemiecki ekspert telewizyjny. A Ralf Schumacher, były kierowca i brat Michaela, powiedział: – Bottas nie jest efektywnym partnerem dla Hamiltona, jeśli na torze nie jest blisko niego. A ostatnio nie jest. Nie daje wsparcia Lewisowi, w Baku pojechał słabo, a to spory problem dla Marcedesa w walce o mistrzostwa kierowców i konstruktorów.

Ostrzeżenie: "Valtteri Bottas musi uważać na swój stołek"

Grand Prix Azerbejdżanu Mercedes zakończył bez punktów. Hamilton miał duże szanse na zwycięstwo, ale przestrzelił pierwszy zakręt po restarcie i dojechał do mety na szarym końcu. Fin od początku nie miał tempa. Tłumaczył się problemami technicznymi, ale czy ta wymówka przekona szefów zespołu? "Bottas musi uważać na swój stołek. Jeśli nie będzie dawał rady, niedługo w tym bolidzie zobaczymy Russella" – czytamy w holenderskiej gazecie "De Limburger".