Lewis Hamilton grzmi po absurdalnych treningach F1! "To przerażające. Wyrzucili pieniądze w błoto"

Zawodnik Mercedesa uważa, że zarządcy zniszczyli fantastyczny obiekt w Stambule. - Nie jestem w stanie zrozumieć, jak mogli wydać miliony na przerobienie nawierzchni - przyznał.

Lewis Hamilton w ostrych słowach skrytykował nową nawierzchnię toru w Stambule, sugerując, że zniszczyła ona niegdyś fantastyczny obiekt.

Zobacz wideo Mercedes może stracić dwie największe gwiazdy. Nadchodzi koniec dominacji

Formuła 1 powróciła na Istanbul Park po raz pierwszy od 2011 roku. W ostatnim czasie na obiekcie przeprowadzono wymianę nawierzchni. Od tego czasu na torze nie przeprowadzono zbyt wielu zawodów a przed pierwszym treningiem zdecydowano się na wyczyszczenie asfaltu przy pomocy wody.

Hamilton wściekły. Mocne słowa

- To tak fantastyczny tor i nie jestem w stanie zrozumieć, jak mogli wydać miliony na przerobienie nawierzchni. Wiem, że przez wiele lat nie za wiele się tu działo, ale mogli ograniczyć się do wyczyszczenia asfaltu. Nie trzeba było wyrzucać w błoto taki pieniędzy - powiedział Hamilton

Kamil Stoch podczas konkursu skoków narciarskich w ramach Pucharu Świata w WiślePierwszy kraj rezygnuje z przyjazdu na PŚ w Wiśle! Jasna sugestia lekarza kadry

Zdaniem Hamiltona nawierzchnia Istanbul Park cechuje się jeszcze niższą przyczepnością niż tor w Portimao. - Tu jest gorzej niż w Portimao, a tam mieliśmy przecież do czynienia z zupełnie nowym asfaltem. Tutaj opony po prostu nie pracują. To jak jazda po lodzie. Przejazd tego okrążenia nie daje ci żadnej radości. Nie jest tak, jak było przed laty. Nie widzę też większych szans, aby miało się to zmienić - dodał.

- To przerażające. Czujesz się tak, jak gdybyś cały czas jechał po mokrym torze. Kiedy jedziesz na slikach, zaczynasz przyspieszać i bolid od razu wpada w poślizg. To dlatego, że nie jesteśmy w stanie osiągnąć odpowiedniej temperatury. Te opony są bardzo twarde i pracują w odpowiednim oknie. Gdy jesteś dziesięć czy dwadzieścia stopni niżej, ogumienie nie funkcjonuje. Gdy jesteś 20 stopni powyżej - podobnie - stwierdził Hamilton. 

Nie żyje Andrzej PrawdaJerzy Engel poinformował o śmierci legendarnego trenera z Mazowsza. Przegrał walkę z koronawirusem

- Z jakiegoś powodu, nie wiem dlaczego, nawierzchnia jest tutaj ekstremalnie gładka. Starsze tory mają to do siebie, że są bardziej "otwarte" pomiędzy nawierzchnią i oponą. Asfalt tutaj jest zamknięty, płaski, błyszczący i wycieka z niego olej. To g**** przez wielkie "G" - dodał. 

Hamilton uważa, że Pirelli powinno było przywieźć do Stambułu miększe opony. - To zdecydowanie by pomogło. Idąc od góry to twarde opony są bezużyteczne, pośrednie takie sobie. Miękkie zaczynają być lepsze. Myślę, że gdybyśmy doszli do tych najmiększych, mogłoby być lepiej. Tak czy owak to naprawdę trudny tor. Ósmy zakręt może dobić nawet najlepszą oponę. Kto wie? Miększe opony zadziałałyby tu trochę lepiej, ale mamy to co mamy - zakończył Brytyjczyk.

Więcej informacji o F1 na portalu F1wm.pl.