Obrzydliwe ataki na Bjoergen. "Nie powinnaś pokazywać ciała, to nienormalne"

We wtorek w Norwegii ukazała się autobiografia legendy biegów narciarskich, Marit Bjoergen. Odnosi się w niej choćby do tematu reakcji na jej wygląd i ciało. - Ciężko było słyszeć, że to nienormalne, żeby mieć tyle mięśni - mówi dla TV2 zawodniczka.

Bjoergen to jedna z najbardziej utytułowanych sportsmenek na świecie - ma choćby osiem złotych medali igrzysk olimpijskich, zdobyła dziewiętnaście tytułów mistrzyni świata, a także cztery Kryształowe Kule za klasyfikację generalną Pucharu Świata w biegach narciarskich. Teraz w autobiografii napisanej z dziennikarką telewizji NRK, Ingerid Marit Stenvold Norweżka zdradza kulisy swojej wielkiej kariery. I nie zawsze są to szczęśliwe chwile. 

Zobacz wideo

"Czy jestem wystarczająco kobieca?" - pytała się Marit Bjoergen

Spore wrażenie robi zwłaszcza ta związana z dyskusją o ciele zawodniczki. Bjoergen wielokrotnie była postrzegana przez swoich krytyków, a nawet hejterów, jako ktoś o warunkach fizycznych wykraczających poza te u innych zawodniczek i kobiet. Otwarcie opowiedziała o tym w książce "Vinnerhjerte".

Izabela Marcisz po operacjiIzabela Marcisz pokazała zdjęcie po operacji. "Zastanawiam się, jak będzie jeść"

"Czy powinnam wyglądać inaczej? Czy jestem wystarczająco kobieca?" - miała pytać samą siebie Bjoergen w czasach rywalizacji w PŚ w biegach, o czym pisze w swojej autobiografii cytowanej przez portal estońskiego dziennika "Postimees". Zawodniczka zdradza także, że w pewnym momencie dostawała tak dużo negatywnych wiadomości na temat swojego ciała i tego, że nie powinna w ogóle eksponować swoich mięśni, że zwróciła się z prośbą o możliwość stosowania stroju, który w pełni zakryje jej ramiona i ręce. 

Dramat nadziei polskich sportów zimowych! Groźny wypadek na treningu i konieczna operacjaDramat nadziei polskich sportów zimowych! Groźny wypadek na treningu i konieczna operacja

"Ciężko było słyszeć, że to nienormalne". Bjoergen doświadczyła hejtu ze względu na to, jak wyglądała

- Ciężko było słyszeć, że to nienormalne, żeby mieć tyle mięśni i muszę się bardziej zakrywać, żeby nie pokazywać swojego ciała - mówi Norweżka w rozmowie dla TV2. - Jestem jednak szczęśliwa, że byłam pewna siebie i wiedziałam, że moje ciało pozwoliło mi stać się najlepszą biegaczką na świecie. Ale wiem, że nie wszyscy są na tyle silni i wierzą w siebie, żeby tego typu sytuacje nie wywoływały u nich problemów z wagą, czy nawykami żywieniowymi - dodała Bjoergen.

Justyna Kowalczyk-Tekieli odniosła się do krytyki jej aktywności fizycznej w czasie ciążyJustyna Kowalczyk-Tekieli krytykowana za aktywność podczas ciąży. "To żaden egoizm"

Opisywała też, że nie wszystkie sytuacje z posiłkami w sporcie odbierała jako łatwe do zaakceptowania. Wielu zawodników przy niej w bufecie, czy na stołówce odmawiało sobie deserów, czy części dań w związku z dietą. A ona zastanawiała się, czy nie powinna robić tak samo, ale dla niej motywację zawsze stanowiło jedzenie posiłków w normalnych porcjach, a następnie używanie dodatkowej energii do większej pracy na treningach. Bjoergen zakończyła karierę po sezonie 2017/2018. Od tej pory nie pojawiała się w zawodach Pucharu Świata, ale wróciła do biegania maratonów narciarskich i treningów.

Więcej o: