Tak znany portal nazwał Świątek po US Open. Zero wątpliwości

Iga Świątek rywalizację w US Open zakończyła na ćwierćfinale, gdzie dość łatwo przegrała z późniejszą finalistą Jessicą Pegulą. Ten wynik odbił się szerokim echem w świecie tenisa, a głos w tej sprawie zabierało mnóstwo ekspertów. Na chłodno po US Open sytuację podsumował portal tennisuptodate.com, który umieścił liderkę światowego rankingu w niechlubnym gronie. "To ogromne rozczarowanie" - czytamy.
Iga Świątek
Fot. REUTERS/Andrew Kelly

Iga Świątek w 2024 roku wygrała Rolanda Garrosa, ale na innych Wielkich Szlemach nie spisała się najlepiej. Na Australian Open i Wimbledonie odpadała już w III rundzie, a na US Open pożegnała się ze zmaganiami po ćwierćfinale. Tam lepsza od niej okazała się Jessica Pegula, która później przegrała z Aryną Sabalenką w wielkim finale.

Zobacz wideo Robert Lewandowski i Sebastian Mila znów razem w akcji! Ależ sceneria

Występ Świątek na US Open komentowało mnóstwo ekspertów. Wśród nich byli m.in. John McEnroe, czy Mats Wilander i raczej nie wypowiadali się o Polce w pozytywny sposób. Teraz na podsumowanie jej gry na kortach we Flushing Meadows zdecydował się znany portal. 

Jedno słowo wystarczyło. Tak napisali o Idze Świątek po US Open

Dziennikarze tennisuptodate.com zdecydowali się na stworzenie rankingu największych wygranych i przegranych po US Open. W tej pierwszej grupie znalazła się oczywiście Aryna Sabalenka, pogromczyni Świątek Jessica Pegula, Barbora Krejcikova i Emma Navarro. Niestety w drugiej grupie widzimy Polkę. 

Zestawienie "przegranych" otwiera Coco Gauff, która broniła tytułu, a odpadła już w czwartej rundzie turnieju. Niestety tuż za nią widzimy Świątek. "Jest kolejną przegraną, dlatego, że jako panujący numer jeden musi głębiej zaangażować się w tak ważne wydarzenie" - czytamy już w pierwszych, bolesnych dla Świątek zdaniach. 

"Niewiele osób spodziewało się, że wygra, bo jej forma nie była najlepsza. Nie była na poziomie, który kazał sądzić, że rozwali wszystkich w Nowym Jorku. Może na początku wyglądała nieźle, ale gdy wpadła na Pegulę, to wszyscy wiedzieli, że Amerykanka gra w tenisa lepiej. Szybko stało się jasne, że nie wygra" - dodano.  

Na koniec padają naprawdę bolesne dla Świątek słowa. "To ogromne rozczarowanie. Teraz grozi jej utrata numeru jeden w ciągu najbliższych kilku miesięcy. Czeka ją walka o utrzymanie się na tej pozycji" - czytamy w podsumowaniu. 

Wśród największych "przegranych" turnieju poza Świątek i Gauff umieszczono jeszcze Jelenę Rybakinę i Danielle Collins. 

Więcej o: