Burza w Rosji. Frontalny atak po tym, co zrobiła Ukrainka. Piszą o "kompromitacji"

Niespodziewanie prawdziwa burza wybuchała w rosyjskim mediach po tym, co wydarzyło się w meczu turnieju WTA 500 w San Diego: Anna Blinkowa - Dajana Jastremska. Rosjanie mocno atakują ukraińską tenisistkę, choć tak naprawdę ona na to nie zasługuje.

Już można się przyzwyczaić do tego, że tenisiści i tenisistki z Ukrainy oraz Rosji nie podają sobie dłoni po zakończonych spotkaniach.Teraz jest to też oficjalnie dozwolone przez przepisy. Przed czwartkowym meczem 1/8 finału w San Diego: Anna Blinkowa (Rosja, 51. WTA) - Dajana Jastremska (33. WTA, Ukraina) doszło do nietypowej sytuacji.

Zobacz wideo Gwiazdy sportu oszalały za padlem

W Rosji aż huczy po tym, co zrobiła Ukrainka

Pani arbiter poprosiła obie zawodniczki do wspólnego zdjęcia. Jastremska odeszła od siatki i nie chciała stanąć do wspólnej fotografii z rywalką. Po chwili Ukrainka zrobiła zdjęcie z sędziami.

Rosjanie zareagowali na tę sytuację w bardzo agresywny sposób. Mocno atakują Ukrainkę.

- Jastremska wyzywająco odeszła od siatki, gdy po drugiej stronie znalazła się Blinkowa. Co więcej, kiedy poproszono ją o pozowanie zdjęcia, Dajana odmówiła. Trzeba było szukać kompromisu - najpierw Anna zrobiła zdjęcie z sędzią, a potem, po odczekaniu, aż Rosjanka odejdzie na przyzwoitą odległość, Jastremska raczyła zrobić sobie zdjęcie z sędziami - pisze sport-express.ru.

Rosjanie przesadzają też z opisaniem zachowania Ukrainki po meczu. A ta nic złego nie zrobiła.

- Ukrainka przez grzeczność nawet nie machnęła rakietą, z kamienną twarzą uścisnęła rękę sędziego i poszła się pakować. Blinkowa zachowała się znacznie grzeczniej - ocenia sport-express.ru i cytuje pomeczową wypowiedź Rosjanki: - Na początku meczu Dajana pokazała doskonały tenis. Była bardzo agresywna i szybka, spóźniałam się, a ona miała sporo winnerów. Ale nadal walczyłam, znajdowałam sposoby na zwycięstwo i powtarzałam sobie, że muszę wygrać wszystkie piłki - stwierdziła tenisistka.

- Rosyjska tenisistka ukarała Jastremską za niegrzeczne zachowanie- tak komentuje w tytule artykułu "Dzen.ru".

- Turniej w USA nie obył się bez kolejnej konfrontacji rosyjsko-ukraińskiej. Blinkowej udało się pokonać jedną z bohaterek Australian Open 2024 - Jastremską [dotarła do półfinału turnieju - red.], która nie tylko nie podała jej dłoni, ale nawet odmówiła zrobienia tradycyjnych zdjęć przed spotkaniem - dodają dziennikarze.

- Ukraińska tenisistka skompromitowała się po meczu z Rosjanką - tak tytułuje relację z meczu "News.sportbox.ru".

- Jastremska zorganizowała niezrozumiałe widowisko, które wywołało szok i oburzenie. Najciekawsze rzeczy działy się przed i po meczu. Nikt nie spodziewał się uścisku dłoni zawodniczek, ale banalne zdjęcie nie wydawało się odstraszające. Ukrainka dała jednak show, gdy amerykańscy organizatorzy turnieju próbowali ją namówić, aby stanęła obok Anny. Co więcej, należało to zrobić po przeciwnych stronach siatki, aby nie doszło do kontaktu. Jednak dla Jastremskiej okazało się, że niemożliwe jest nawet bycie blisko Rosjanki - dodają dziennikarze "News.sportbox.ru".

Podkreślają, że reakcja kibiców tenisa była ostra. - Zachowanie ukraińskiej tenisistki wywołało ostrą reakcję na portalach społecznościowych, a ktoś nawet oskarżył Jastremską o celową porażkę - dodają i cytują hejterskie wpisy internautów.

Blinkowa wygrała z Jastremską 7:6 (8:6), 6:2. W ćwierćfinale Rosjanka zmierzy się z rozstawioną w turnieju z "1" - Amerykanką Jessicą Pegulą.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.