Sensacja na Wimbledonie! Miazga w pierwszym secie, a potem szok. Rywalka Świątek za burtą

To największa sensacja trzeciego dnia Wimbledonu. Maria Sakkari przegrała 6:0, 5:7, 2:6 z Martą Kostiuk w pierwszej rundzie turnieju. Choć Greczynka pewnie wygrała pierwszego seta, to w kolejnych partiach popełniła wiele niewymuszonych błędów, co ostatecznie doprowadziło do jej porażki.
APTOPIX Britain Wimbledon Tennis
Fot. Kirsty Wigglesworth / AP Photo

Choć Wimbledon rozpoczął się zaledwie trzy dni temu, to już doszło do kilku zaskakujących rozstrzygnięć. Na pierwszej rundzie swój udział zakończyła Coco Gauff (7. WTA). Była to pierwsza zawodnika z czołowej dziesiątki rankingu, która pożegnała się z londyńskim turniejem. Teraz do Amerykanki dość niespodziewanie dołączyła Maria Sakkari (8. WTA). 

Zobacz wideo Iga Świątek szczerze o kontuzji: Teraz czuję się wręcz lepiej niż przed Rolandem

Maria Sakkari odpadła z Wimbledonu. Wielkie zaskoczenie

Greczynka była faworytką starcia z Martą Kostiuk (36. WTA), co potwierdził także początek spotkania. Już w pierwszym secie ósma rakieta świata nie dała żadnych szans Ukraince, trzykrotnie ją przełamując. Kostiuk była wręcz bezradna. Choć miała aż trzy break pointy, to nie była w stanie wygrać przy serwisie rywalki. Tym samym pierwsza partia zakończyła się pewnym zwycięstwem Sakkari aż 6:0. 

Druga odsłona rywalizacji miała już zupełnie inny przebieg. Gra była bardzo wyrównana, a do pierwszego przełamania doszło w piątym gemie. Wówczas Ukrainka zrobiła to, czego nie potrafiła dokonać w poprzedniej partii - zwyciężyła przy serwisie Sakkari i wyszła na prowadzenie 3:2. Już chwilę później straciła jednak wypracowaną przewagę i przegrała własne podanie, co doprowadziło do remisu. To nie zatrzymało jednak Kostiuk. W siódmym gemie znów przełamała przeciwniczkę - sztukę tę powtórzyła jeszcze w jedenastym gemie i ostatecznie wygrała 7:5. 

Sakkari była bezradna w starciu z Kostiuk

W grę Greczynki wdała się nerwowość, o czym świadczy liczba niewymuszonych błędów - w drugim secie popełniła ich aż 25. Niewiele lepiej było w trzeciej partii - aż 13 błędów. Sakkari nie była w stanie znaleźć odpowiedzi na grę Kostiuk. Przegrała przy własnym podaniu w trzecim i piątym gemie, co ostatecznie doprowadziło do jej porażki 2:6 i w całym meczu 1:2. 

Przegrana Sakkari na tak wczesnym etapie Wimbledonu, to spore zaskoczenie. Choć w przeszłości jej najlepszym wynikiem była II runda, to wydawało się, że teraz może osiągnąć lepszy rezultat. Tym bardziej że w WTA 500 w Berlinie dotarła aż do półfinału. Na dodatek wycofała się z WTA 500 w Eastbourne, by jak najlepiej przygotować się do rywalizacji w Londynie

Więcej treści sportowych na stronie głównej Gazeta.pl

Kostiuk w kolejnej rundzie zmierzy się z wygraną meczu Paula Badosa (35. WTA) - Alison Riske Amritraj (141. WTA).

Więcej o: