Paryż dopingował rywalkę Świątek. Polka zareagowała zupełnie inaczej niż Ostapenko. "To jest ta różnica"

- Zawsze jest tak, że w pewnym momencie kibicuje się tej słabszej zawodniczce, by zachęcić ją do podjęcia rywalizacji i walki, żeby to widowisko dłużej trwało - powiedział Joanna Sakowicz - Kostecka w rozmowie z Interią Sport.

Iga Świątek (1. WTA) świetnie rozpoczęła turniej French Open. W czwartek polska tenisistka nie dała szans Alison Riske (43. WTA) i pokonała Amerykankę 2:0 (6:0, 6:2). Nasza reprezentantka dzięki temu zwycięstwu awansowała do trzeciej rundy rozgrywek, w której zmierzy się z Danką Kovinić (95. WTA). Mecz odbędzie się w sobotę o 12:00. 

Zobacz wideo Iga Świątek podekscytowana występem w Polsce. "Chcę czerpać energię z trybun"

"Świątek robi swoje, a Ostapenko zatyka uszy. To jest ta różnica"

Podczas starcia Świątek z Alison Riske fani zgromadzeni na trybunach wspierali Amerykankę. Joanna Sakowicz-Kostecka wyjaśniła w rozmowie z Interią Sport powody takiego zachowania. - Zawsze jest tak, że w pewnym momencie kibicuje się tej słabszej zawodniczce, by zachęcić ją do podjęcia rywalizacji i walki, żeby to widowisko dłużej trwało. Albo jesteśmy Igą, która to przyjmuje i się z tym godzi i dalej robi swoje, albo jesteśmy Jeleną Ostapenko, która zatyka uszy i niemalże pokazuje język w kierunku publiczności. To jest ta różnica - powiedziała Sakowicz - Kostecka.

Przypomnijmy: Ostapenko przegrała 0:6, 6:1, 3:6 z Francuzką Alize Cornet (40. WTA), która była gorąco dopingowana przez tamtejszych kibiców. Ostapenko zatykała sobie uszy, a po meczu co prawda podała rękę rywalce, ale nawet na nią nie spojrzała, nie radząc sobie z porażką. A dopiero co zapowiadała, że "wie, co robić i jak grać przeciwko Świątek", na którą mogła trafić w 4. rundzie RG (to Ostapenko jako ostatnia pokonała Polkę).

Cerundolo zaatakował kierowcę taksówki. Teraz wydawał oświadczenieCerundolo zaatakował kierowcę taksówki. Teraz wydawał oświadczenie

Była polska tenisistka zwróciła także uwagę na przygotowanie mentalne Świątek. - Trzeba wziąć pod uwagę ogromną zasługę psycholog Igi Darii Abramowicz. Treningu mentalnego, który Iga wykonuje od trzech lat. Głowę trenuje tak samo jak mięśnie, czy uderzenie z forhendu i bekhendu. Nikt nie jest w stanie podważyć jej dobrego przygotowania mentalnego - dodała Sakowicz - Kostecka. 

Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Joanna Sakowicz - Kostecka jest byłą polską tenisistką. Wygrała między innymi turniej kategorii ITF w 2005 roku. W 2011 roku zakończyła karierę sportową. Obecnie jest komentatorką w Canal + Sport. 

Trzykrotna mistrzyni turniejów wielkoszlemowych wypada z Roland GarrosTrzykrotna mistrzyni turniejów wielkoszlemowych wypada z Roland Garros

Więcej o: