Światowi eksperci porównują Świątek do Radwańskiej. "Kibice nie mają racji"

Iga Świątek zagra w czwartek o 15:00 w półfinale Roland Garros z Nadią Podoroską. Czołowi dziennikarze tenisowi George Bellshaw z brytyjskiego "Metra" i Jose Morgado z portugalskiego "Record" są zachwyceni formą naszej tenisistki. "Jej zwycięstwo nad Halep było przerażająco dobre", "Jej styl jest dość wyjątkowy" - usłyszeliśmy.

Jak oceniasz dotychczasowe występy Igi Świątek w tegorocznym Roland Garros?

George Bellshaw: Jest wspaniała. Stracić tylko 20 gemów na drodze do pierwszego w życiu półfinału Wielkiego Szlema to naprawdę imponujące. Rywalizowanie z nią jest bardzo wymagające. Z jednej strony ma w sobie brutalną siłę, którą pokazuje w wymianach. Z drugiej potrafi być na korcie delikatna, grać technicznie. Kapitalna kombinacja.

Jose Morgado: To niesamowity turniej dla Igi. Gra swój najlepszy tenis od dawna. Świetnie serwuje, posyła winnery z każdej pozycji, fantastycznie się rusza. Ma wiele atutów w grze.

Zobacz wideo Iga Świątek walczy o finał Roland Garros. Jakie ma szanse?

Czy jesteś zaskoczony tym, jak dobrze radzi sobie w Paryżu?

George Bellshaw: Nie jestem zaskoczony tym, że jest w stanie grać na tak wysokim poziomie. Dziwi mnie może tylko to, jak konsekwentna jest w tej grze. Zwycięstwo nad Simoną Halep było przerażająco dobre, ale zawsze bardzo łatwo jest po takim meczu obniżyć loty, co jej się akurat nie przytrafiło. I do tego świetnie radzi sobie w deblu!

Jose Morgado: Tak, jestem zaskoczony tym, jak gra i łatwo wygrywa. Zawsze wiedziałem, że ma talent, ale konsekwencja, jaką pokazuje na korcie, jest godna podziwu.

Czy Świątek ma szansę wejść na stałe do czołówki w kobiecym tenisie?

George Bellshaw: Zdecydowanie. Zawsze powtarzałem, że Iga jest w stanie znaleźć się w pierwszej piątce. To, jak daleko zajdzie, zależy tylko od niej. Wspaniałe dwa tygodnie w Paryżu to jedno, ale utrzymywanie takiej formy przez cały rok, aby stać się numerem jeden świecie, to drugie. Nadchodzi mnóstwo utalentowanych dziewcząt, więc będzie duża konkurencji, ale Iga ma wszystko, aby wejść na sam szczyt.

Jose Morgado: Zobaczymy, czy utrzyma ten poziom w przyszłym roku. Bez dwóch zdań może być w top 10 lub top 5 za rok. Szczególnie jeśli awansuje teraz do finału w Paryżu lub sięgnie po tytuł.

Jak możesz porównać jej grę do innych młodych gwiazd damskiego tenisa?

George Bellshaw: Świątek potrafi grać tak mocno jak Naomi Osaka, a z drugiej strony korzystać z taktycznych rozwiązań jak Bianca Andreescu. Myślę, że pod względem jakości gry jest na równi ze swoimi rówieśniczkami. Obok Świątek rozwijają się m.in. Cori Gauff i Amanda Anisimowa. To ekscytujący czas dla kobiecego tenisa. Świątek najbardziej przypomina mi w grze Andreescu, bo potrafi łączyć siłę z technicznymi zagraniami.

Jose Morgado: W rozgrywkach WTA jest wiele młodych zawodniczek, które warto śledzić i na pewno Świątek do nich należy. Każda z nich gra zupełnie inaczej, chociaż mają wspólny mianownik - potrafią uderzać bardzo mocno zarówno z forehandu, jak i backhandu. To się tyczy m.in. Osaki, Andreescu, Kenin i Świątek. Styl Polki jest dość wyjątkowy.

Największe zalety i wady gry Polki?

George Bellshaw: Nie widzę zbyt wielu elementów gry, które powinny być poważnym powodem do niepokoju. Czasem wybory taktyczne mogłyby być u Igi inne, ale może jestem wybredny. Na pewno wciąż musi się rozwijać mentalnie, ale ten tydzień w Paryżu może jej bardzo w tym pomóc.

Jose Morgado: Zachwycam się jej serwisem, forehandem, backhandem, różnorodnością gry. Co może wciąż poprawić? Grę w obronie i mentalne przygotowanie do meczu.

W ostatnich dniach wielu kibiców w Polsce porównuje Igę Świątek do Agnieszki Radwańskiej, pisząc, że ta pierwsza jest przeciwieństwem drugiej. Zgadzasz się z tym?

George Bellshaw: Nie posunąłbym się tak daleko w ocenie. Mają wspólne cechy w postaci dobrej techniki i inteligencji na korcie, ale Świątek ma więcej argumentów w ataku. Może wygrywać na wiele różnych sposobów, co czyni ją tak nieprzewidywalną.

Jose Morgado: Zgadzam się, że Iga i Aga są inne. Nie uważam jednak, że są totalnym przeciwieństwem. Kibice nie mają tu w pełni racji. Radwańska zawsze starała się być agresywna na korcie, ale Świątek ma więcej siły i przez to więcej rozwiązań w ataku.

Masz ciekawy temat związany ze sportem? Wiesz o czymś, co warto nagłośnić? Chcesz zwrócić uwagę na jakiś problem? Napisz do nas: sport.kontakt@agora.pl.

Przeczytaj też: