W finale US Open zameldowali się Jannik Sinner i Carlos Alcaraz. Wszystko poszło zgodnie z oczekiwaniami, bo w tej chwili ta dwójka tenisistów nadaje ton rywalizacji w męskim tourze. Wielu kibiców ostrzyło sobie zęby na ten pojedynek. Dodatkowym smaczkiem przed rywalizacją gigantów była informacja, że spotkanie na obiekcie Arthura Ashe'a będzie oglądał Donald Trump. Jednocześnie przypomniano tutaj ważną rzecz.
Dziesięć lat temu Trump także pojawił się na US Open, lecz wówczas jako kandydat na prezydenta USA. Polityk został wybuczany, a zachowanie kibiców jeszcze długo było komentowane.
Sami tenisiści natomiast wyrazili radość z faktu, że Trump pojawi się na finale. Sinner podkreślił, że dzięki temu widać, iż "tenis jest ważny". Jeszcze szerzej skomentował ten fakt Alcaraz.
- To wspaniała sprawa dla tenisa. To zaszczyt dla turniejów gościć prezydenta, niezależnie od kraju, któremu przewodzi - powiedział Hiszpan na konferencji prasowej po swoim zwycięstwie w półfinale nad Novakiem Djokoviciem.
Ciekawe, co mówili zawodnicy, kiedy dowiedzieli się, że ich spotkanie zostanie przesunięte. Wszystko właśnie przez... Trumpa.
"Mecz powinien rozpocząć się za 10 minut, ale oto widok z wnętrza, gdzie tysiące ludzi utknęło w kolejkach do kontroli bezpieczeństwa na zewnątrz" - napisał Dan Wolken, pokazując pustki na trybunach.
German R. Abril pokazał natomiast, jak wyglądają kolejki przed wejściem na stadion Arthura Ashe'a na 15 minut przed planowym rozpoczęciem spotkania. Źle to wyglądało.
W odpowiedzi na ten wpis na platformie X znany dziennikarz tenisowy Jose Morgado dosłownie się wściekł. "Absolutnie żenujące dla wszystkich zainteresowanych" - napisał.
Co istotne, kolejki są spowodowane dodatkowymi procedurami bezpieczeństwa z powodu przyjazdu Trumpa. Mecz nie wystartował nawet 40 minut po planowanym rozpoczęciu. O tej sytuacji będzie się mówiło jeszcze bardzo długo.
Przed Wami najnowszy Magazyn.Sport.pl! Polscy koszykarze zagrają w Katowicach o mistrzostwo Europy. Korespondenci Sport.pl czuwają, a już teraz mamy oryginalny starter pack kibica basketu. Ekskluzywne wywiady, odważne felietony i opinie przeczytasz >> TU