Stylowy wygląd i mocne podzespoły. Testujemy laptopa Acer Nitro 5

Do niedawna laptopy gamingowe nie miały zbyt wielu wielbicieli, ale ostatnimi czasy mocno się to zmieniło. W nasze dłonie trafił tegoroczny Acer Nitro 5, który bardzo przypadł nam do gustu.

Wszyscy znamy zalety laptopów. Największym atutem jest ich mobilność. W porównaniu do komputerów stacjonarnych nie potrzebują zbyt wiele miejsca. Uparci gracze kładą je nawet czasami na kolanach, czego oczywiście zbytnio nie popieramy. Jednak czasy, gdy laptop kojarzył się ze sprzętem nie nadającym się do grania już dawno minęły i Nitro 5 całkowicie to potwierdza.

Zobacz wideo Hit! Wojciech Szczęsny żartuje z Garetha Bale'a: Nie chcę psuć sobie relacji

Wydajne podzespoły Acer Nitro 5

Gdy wyjmiemy laptopa z opakowania, naszym oczom ukaże się to co znamy ze starszych modeli tej serii, ale z lekkimi poprawkami. Model z 2022 roku jest trochę bardziej stonowany. Zniknęły czerwone wstawki, ale na tylnej klapie pojawił się gustowny wzór. Nie ujrzymy już również charakterystycznych ściętych rogów. Nie wyglądały one źle, ale zaimplementowane obecnie zaokrąglone narożniki wyglądają o wiele lepiej. Minimalistyczny wygląd spodoba się starszym graczom, którzy cenią sobie elegancję.

Pora przyjrzeć się najważniejszym elementom laptopa. W Acer Nitro 5 znajdziemy procesor dwunastej generacji Intel i5-12500H oraz znaną i lubianą kartę graficzną GeForce RTX 3060, która świetnie sprawdza się w gamingowych laptopach. Sprzęt wyposażono w 16 GB pamięć RAM (2x8) oraz dysk SSD o pojemności 512 GB. Po odpaleniu laptopa naszym oczom ukaże się Windows 11.

Wydajne podzespoły potrzebują dobrego chłodzenia. W tym roku Acer zamontował dwa wentylatory z otworami od góry i dołu laptopa. Na pomoc również przychodzi technologia CoolBoost, zwiększająca prędkość wentylatora i chłodzenie procesora. Za monitorowanie systemu i m.in. temperaturę elementów odpowiedzialna jest za to technologia NitroSense. Czy laptop jest głośny? W przypadku bardziej wymagających gier wiatraki działają naprawdę intensywnie. Zdziwiłbym się może, gdybym nigdy nie miał w ręku laptopa gamingowego, ale w przypadku tego typu sprzętu po prostu inaczej się nie da. Coś za coś. Zaawansowana technologia i odpowiednie chłodzenie pracujących na pełnych obrotach podzespołów, kosztem idealnej ciszy.

Acer Nitro 5 - system chłodzeniaAcer Nitro 5 - system chłodzenia materiał prasowy

Jak prezentuje się ekran Nitro 5?

Oczywiście jest to laptop gamingowy, więc nie spodziewałem się imponującego wskaźnika delta E, przedstawiającego odwzorowanie kolorów. Obraz jednak absolutnie mnie zadowalał. 17,3 calowa matryca IPS z odświeżaniem na poziomie 144 Hz naprawdę daję radę w grach i podczas oglądania seriali czy Twitcha. Ekran w zupełności wystarcza do gry w popularne produkcje esportowe takie jak CS:GO czy VALORANT oraz do bardziej casualowych produkcji takich jak Saints Row, Watch Dogs czy GTA.

Laptopa testowałem w wielu grach: CS:GO, Saints Row, Watch Dogs 2, Football Manager 2022 czy Apex Legends. Pomijając już liczbę klatek na sekundę, w przypadku tego sprzętu zaimponowało mi co innego. Komputer nie zawiesił się ani razu w ciągu kilku tygodni. Jest to nie lada osiągnięciem, biorąc pod uwagę, że często miałem otwartych wiele kart w przeglądarce i intensywnie korzystałem w tle z discorda.

Liczba FPSów również się zgadzała. W większości z tych gier na maksymalnych ustawieniach miałem od 40 do 60 klatek na sekundę. Counter Strike na minimalnych ustawieniach wyświetlał się w 300 FPSach. Oczywiście żaden test nie może się odbyć bez odpalenia Cyberpunka 2077, który ze względu na swoje zaawansowanie graficzne stał się swego rodzaju gamingowym benchmarkiem. Na low cieszyłem się 58 FPSami, a przy ustawieniach ultra miałem 36 klatek na sekundę.

Acer Nitro 5Acer Nitro 5 materiał prasowy

Jakie są zatem wady tego modelu? Nie ma ich zbyt wiele. Tak naprawdę poza wcześniej wspomnianą głośnością wiatraków, jedyną jest tendencja do zostawiania śladów na obudowie. Jednak to dotyczy wszystkich laptopów, które są czarnego koloru i nie mają matowej obudowy.

Acer Nitro 5 to chyba jak na razie najlepszy z laptopów gamingowych jakie miałem w dłoniach. Nie zawiesza się, jest stylowo wykończony i ma mocne podzespoły. Na plus jest również zmiana umiejscowienia gniazd USB-C i HDMI. Znajdują się teraz z tyłu obudowy, podobnie jak wtyk na kabel do ładowania baterii, której pojemność zwiększono o 1/3. Laptop mógłby mieć odrobinę większy dysk twardy, bo 512 GB może nie wystarczyć, ale tak naprawdę jest to tylko kwestia samodyscypliny. Producent przewidział też możliwość montażu dodatkowego dysku w razie, gdybyśmy tego potrzebowali. Ten konkretny model w sklepie znajdziemy za ok. 7000 zł (stan na 16 września). Biorąc pod uwagę jego wydajność, wydaje się być ona uczciwa.

Więcej o: