Małysz przemówił ws. walki Żyły z Peszką. Postawił jeden warunek

Walka Piotra Żyły ze Sławomirem Peszką to temat, który w świecie freak fightów krąży od dłuższego czasu. Jednak do dziś nie ustalono nawet daty tego pojedynku. Ostatnie informacje ws. tego pojedynku nie napawały optymizmem. Była mowa o tym, że nawet do tego nie dojdzie. Wiadomo też, że jeśli Żyła miałby walczyć z byłym piłkarzem w tym roku, to musiałoby się to stać w niedługim czasie. Taki warunek postawił Adam Małysz.

Temat walki Żyły z Peszką pojawił się w pierwszej połowie 2023 r., w okolicach startu działalności federacji Clout MMA. "Około dwóch milionów złotych. Tyle według naszych informacji ma zarobić Piotr Żyła za walkę ze Sławomirem Peszką na gali Clout MMA" - pisali Bartłomiej Kubiak i Dominik Wardzichowski na łamach Sport.pl w czerwcu minionego roku.

Zobacz wideo Największy wygrany barażów o Euro 2024 w polskiej kadrze. "Duża radość"

Małysz zabrał głos nt. pojedynku Żyły i Peszki

Dla Piotra Żyły i Sławomira Peszki to byłby debiut w oktagonie. Niedawno skoczek przyznał, że trener Thomas Thurnbichler wyraził zgodę na jego udział w tym pojedynku. Pozytywną opinię wydał też Adam Małysz, prezes Polskiego Związku Narciarskiego.

Legendarny skoczek z dużym entuzjazmem podochodzi do nowego wyzwania Żyły, ale postawił mu jeden warunek. Musi zmierzyć się z byłym piłkarzem wiosną, zanim pełną parą ruszą konkursy Letniego Grand Prix i przygotowania do nowego sezonu Pucharu Świata.

- Tak, była rozmowa na ten temat z Piotrem. Jako PZN wyraziliśmy zgodę na taką walkę, pod warunkiem, że odbędzie się na wiosnę, jeszcze przed rozpoczęciem przygotowań do nowego sezonu. Jednakże sam Piotr w wywiadzie dla Eurosportu przyznał, że nie ma jeszcze podpisanego żadnego kontraktu na walkę, więc zobaczymy, jak sytuacje się rozwinie. Jeśli podpisze jednak kontrakt na walkę, na pewno będziemy o tym poinformowani - powiedział Małysz w rozmowie z WP SportoweFakty.

Clout zaprzecza informacjom o problemach

"Super Express" informował, że Piotr Żyła jest bliski dogadania się z Clout MMA ws. pojedynku ze Sławomirem Peszką. Walka miałaby się odbyć za nieco ponad dwa miesiące, bowiem na 8 czerwca zaplanowano galę Clout MMA 5 w katowickim Spodku.

Z kolei Interia miała zgoła odmienne informacje, niekorzystne zarówno dla federacji, jak i przyszłości tej walki. Według jej doniesień Clout MMA ma borykać się z problemami finansowymi, przez co nie mogłaby wypłacić wysokiego wynagrodzenia Żyle za tę walkę.

Jeszcze w środę Jakub Wątor podkreślał, że "jedna z federacji freak fight ma duże kłopoty finansowe. Ponoć nie tylko zawodnicy mają renegocjowane w dół stawki, ale i… szeregowi pracownicy. A firmy wykonujące usługi dla tej federacji też nie mogą się doprosić kasy". Dziennikarz goniec.pl. nie podał jednak, że miałoby chodzić o Clout.

Sama federacja zaprzeczyła rewelacjom nt. złej kondycji finansowej, uznając je za nieprawdziwe informacje. "Kondycja finansowa spółki jest bardzo dobra, a plotki o problemach finansowych są nieprawdziwe. Organizacja nie ma żadnych zaległości finansowych. Zawodnicy, podwykonawcy i pracownicy otrzymują swoje wynagrodzenia w terminie, zgodnie z zawartymi umowami. Zarówno Sławomir Peszko, jak i Piotr Żyła otrzymali propozycję walki na CLOUT MMA 5 w czerwcu. W dalszym ciągu czekamy na ostateczną odpowiedź w tej sprawie z ich strony" - oświadczyła w mediach społecznościowych.

Ale Wątor sugerował, że walkę Żyły z Peszką mogłaby zorganizować inna federacja. W swoich wpisach na Twitterze unika nazwy Clout MMA.

Na ten moment Clout MMA nie ogłosiło oficjalnie żadnego pojedynku, który miałby się odbyć w ramach czerwcowej gali.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.