Oficjalnie: Jest decyzja ws. protestu Polaków po meczu z Rosją

- Komisja Dyscyplinarna przy EURO 2022 piłkarzy ręcznych mężczyzn odrzuciła protest wniesiony przez Polski Związek Piłki Ręcznej po meczu Polska - Rosja. Wynik meczu 29:29 został ostatecznie potwierdzony - poinformowała Europejska Federacja Piłki Ręcznej w oficjalnym komunikacie.

Bramka Sergieja Kosorotowa w ostatniej sekundzie meczu reprezentacji Polski z Rosją (29:29) na ME wywołała spore poruszenie. ZPRP postanowiło złożyć protest do EHF, żeby zbadać, czy gol został zdobyty nieprawidłowo. TVP Sport poinformowało, że ZPRP wpłaciło 1000 euro do EHF za protest i musiało dostarczyć niezbędne dokumenty do poniedziałku 24 stycznia do godziny 9:00.

Zobacz wideo Iga Świątek chce namieszać w Australian Open. "Czwarta runda to plan minimum"

Bratysława, 20.01.2022. Mistrzostwa Europy w piłce ręcznej. Mecz Polska - Norwegia 31:42Koniec historycznej serii Hiszpanów. Mistrzowie Europy wreszcie pokonani

EHF podjął decyzję ws. wyniku meczu Polska - Rosja ma ME. "Komisja odrzuciła protest"

W poniedziałek po godz. 12:00 poznaliśmy ostateczną decyzję w tej sprawie. "Komisja Dyscyplinarna przy EURO 2022 piłkarzy ręcznych mężczyzn odrzuciła protest wniesiony przez Polski Związek Piłki Ręcznej po meczu Polska - Rosja. Wynik meczu 29:29 został ostatecznie potwierdzony" - możemy przeczytać w oficjalnym komunikacie EHF (Europejskiej Federacji Piłki Ręcznej).

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Sergej Kosorotow strzelił gola na remis w meczu z PolskąJak sędzia mógł uznać bramkę Rosji? Polacy oburzeni po meczu. "Policz kroki"

Szanse na zmianę decyzji, a tym samym przyznanie zwycięstwa Polsce, były jednak bardzo małe od samego początku, o czym wspominał Dawid Borucki, sędzia zrzeszony w Wielkopolskim Związku Piłki Ręcznej. Przekazał na Twitterze, że błąd kroków nie mógł podlegać weryfikacji wideo. "Kroki nie podlegają wideoweryfikacji. Przy każdej wideoweryfikacji jest informacja, co jest sprawdzane" - zauważył arbiter. ZPRP opublikował na Twitterze nagranie z akcją Sergieja Kosorotowa w ostatnich sekundach meczu z Polską. "Lekcja matematyki: Policz kroki" - czytamy w tweecie.

Na wspomnianym nagraniu można zauważyć, że zawodnik Orlen Wisły Płock po przyjęciu piłki wykonał cztery kroki przed rzutem na bramkę strzeżoną przez Mateusza Zembrzyckiego. Przepisy mówią jasno, że dozwolone są maksymalnie trzy kroki, co oznacza, że bramka nie powinna zostać uznana.

Więcej o: