Toni Kroos był piłkarzem Realu Madryt w latach 2014-2024. Początkowo niektórzy zastanawiali się nad zasadnością tego transferu - podobnie jak to miało miejsce w przypadku Luki Modricia. Tymczasem Niemiec stał się legendą "Królewskich". Wywalczył z klubem 22 trofea. Najważniejsze są rzecz jasna triumfy w Lidze Mistrzów. Kroos może pochwalić się pięcioma zwycięstwami w elitarnych rozgrywkach. Środkowy pomocnik w barwach Realu rozegrał 465 meczów - strzelił 28 goli i zanotował 99 asyst. Działacze doskonale pamiętają, co ten piłkarz zrobił dla drużyny, stąd najpewniej będą mieli dla niego ciekawą propozycję.
Jak informuje "The Athletic", Real poważnie rozważa zatrudnienie Kroosa. Utytułowany piłkarz miałby dołączyć do struktur sportowych. Zawodnik przeszedł na sportową emeryturę w 2024 roku po występach na mistrzostwach Europy, po czym skupił się na pracy w swojej akademii w Madrycie.
"Chociaż dokładny charakter potencjalnej roli Kroosa jest wciąż niejasny, źródła podają, że Madryt postrzega go jako cenny nabytek, jeśli chodzi o decyzje dotyczące planowania składu, reprezentowania klubu i zapewniania codziennego wsparcia na boisku treningowym" - pisze "The Athletic".
Dziennikarze podkreślają, że oznaczałoby to drogę powrotu do klubu podobną do tej, którą obrał Zinedine Zidane, który po raz pierwszy objął stanowisko doradcze w listopadzie 2010 roku, a później zajął się trenowaniem. Francuz, kiedy już na dobre wszedł na ścieżkę szkoleniową, to prowadził Real dwukrotnie, wygrywając z klubem Ligę Mistrzów trzy razy z rzędu.
W Madrycie nie mają nic przeciwko temu, by Kroos poszedł podobną ścieżką. Relacje byłego piłkarza z klubem są bardzo dobre. Niemiec po zakończeniu kariery miał ochotę na odpoczynek od ciągłych podróży i wielkiego futbolu. Minęły dwa lata i nie można wykluczyć, że wróci do Realu w nowej roli.
"Przeprowadzka do Madrytu byłaby logiczna ze względu na jego status w klubie, sympatię do niego oraz rozczarowujące ostatnie dwa sezony od czasu jego odejścia. Jego powrót byłby mile widzianym wzmocnieniem" - skwitował "The Athletic"