Dlatego Real przegrał wszystko? Wskazał przyczyny wielkiego kryzysu

Real Madryt zbliża się do końca drugiego z rzędu sezonu bez zdobycia żadnego trofeum. Co prawda są jeszcze szanse na mistrzostwo Hiszpanii, ale są one iluzoryczne. Zdaniem byłego piłkarza Królewskich, w drużynie hierarchia jest wywrócona do góry nogami. Steve McManaman jasno wskazuje, że piłkarze rządzą szatnią i to jest powód, przez który sukcesy omijają hiszpańskiego hegemona.
SOCCER-CHAMPIONS-FCB-RMA/
Fot. REUTERS/Michaela Stache

Sezon 2025/26 dla Realu jest kompletnie nieudany. Złe wieści rozpoczęły się od porażki w finale Superpucharu - zatriumfowała wtedy Barcelona. W Pucharze Króla również nie poszło po myśli Królewskich, gdyż ich porażka w 1/8 finału z drugoligowym Albacete było największą sensacją tegorocznych rozgrywek.

Zobacz wideo Koniec Lewandowskiego w Barcelonie? "Robert bardzo mocno to odczuwa"

Wcale lepiej nie zakończyła się Liga Mistrzów. Podopieczni Alvaro Arbeloi odpadli w ćwierćfinale po szalonym meczu z Bayernem Monachium. Pozostała więc jedynie szansa na tylko jedno trofeum - mistrzostwo Hiszpanii. Szansa iluzoryczna, gdyż Real na siedem kolejek przed końcem sezonu traci aż dziewięć punktów do Barcelony.

Oto największy problem Królewskich

Niezadowalające wyniki sprawiły, że ledwie po kilku miesiącach pracy z posady trenera został zwolniony Xabi Alonso. Szkoleniowiec, który poprowadził Bayer Leverkusen do sensacyjnego mistrzostwa Niemiec, kompletnie nie poradził sobie w stolicy Hiszpanii - w którym spędził pięć lat jak piłkarz. Zastąpił go kolega zarówno z Realu, jak i z reprezentacji - Alvaro Arbeloa. 

Zobacz też: Wydali pół miliarda na transfery. Wszystko na marne. Kompromitacja

Zmiana trenera nie przyniosła rezultatu. Obecny sezon jest drugim z rzędu, w którym Real nie wzbogaci swojej gabloty o nowe trofeum - co wydaje się wręcz nieprawdopodobne biorąc pod uwagę, że od dwóch lat piłkarzem Królewskich jest Kylian Mbappe. Zdaniem byłego piłkarza Realu, obie te rzeczy mogą być powiązane. Steve McManaman jest zdania, że hierarchia w zespole jest kompletnie zaburzona.

Potężni piłkarze Realu zaburzają hierarchię

- Piłkarze są niezwykle potężni. To jest clou problemu. Arne Slot to szef Liverpoolu, Pep Guardiola to szef Manchesteru City. W Realu to piłkarze są szefami - stwierdził Anglik, porównując trzy swoje byłe kluby. Słowa McManamana wypowiedziane na antenie TNT Sports cytuje kataloński "Sport". - Trener musi być mieszanką geniuszu z metodami perswazji. Trzeba umieć trafić do 25 piłkarzy, przekonać ich, że każdy jest członkiem drużyny - powiedział.

McManaman uważa, że właśnie tego mogło brakować Xabiemu Alonso. - Nie uważam, że Xabi jest jednym z "krzykaczy". Chciał jedynie przekazać swoje idee z Leverkusen, a piłkarze po prostu tego nie kupili - ocenił półroczną kadencję Hiszpana.

Steve McNaman jest wychowankiem Liverpoolu i tam właśnie rozpoczął swoją zawodową karierę. Po dekadzie spędzonej na Anfield pomocnik odszedł do Realu, gdzie grał w latach 1999-2003. Dwukrotnie zdobył mistrzostwo Hiszpanii, dwa razy triumfował w Lidze Mistrzów. Karierę zakończył w Manchesterze City. Zaliczył 37 występów w reprezentacji Anglii.

Więcej o: