Od rana głośno o przyszłości Lewandowskiego. "Lista rośnie"

Kontrakt Roberta Lewandowskiego z Barceloną obowiązuje do końca sezonu. 30 czerwca jest datą graniczną, a co będzie dalej? Sam 37-latek niechętnie wypowiada się o swojej przyszłości. Kolejny sezon to niewiadoma. Wiele klubów interesuje się losem Lewandowskiego i widziałoby go w swoim składzie. Dużo mówiło się o kierunku włoskim, amerykańskim czy saudyjskim. Są jednak tropy prowadzące do Anglii.
SOCCER-SPAIN-ATM-BAR/
Fot. REUTERS/Juan Barbosa

72 - tyle dni zostało do wygaśnięcia kontraktu Roberta Lewandowskiego z FC Barceloną. Coraz więcej wskazuje na to, że umowa podpisana przed czterema laty nie zostanie przedłużona. 187 meczów, 118 bramek, sześć krajowych trofeów (z siódmym w drodze) - oto bilans kapitana reprezentacji Polski w Dumie Katalonii.

Zobacz wideo Żelazny o Lewandowskim: Robert jest dogadamy z Flickiem

Prawdopodobne odejście Lewandowskiego z Barcelony sprawia, że w mediach pojawiają się plotki dotyczące kolejnego klubu 37-latka. Wśród najbardziej prawdopodobnych kierunków wymieniało się między innymi Chicago Fire z MLS, Milan i Juventus z Serie A czy też drużyny z ligi saudyjskiej. Nie jest to jednak lista zamknięta. 

Robert Lewandowski na walizkach

O kolejnych klubach zainteresowanych zatrudnieniem Roberta Lewandowskiego informuje Mundo Deportivo. Ich zdaniem, kolejne europejskie zespoły, w których kapitan reprezentacji Polski mógłby się pojawić, grają w Premier League. Chodzi o Liverpool oraz Chelsea. Zwłaszcza The Reds wydają się prawdopodobnym kierunkiem. Poważną kontuzję odniósł Hugo Ekitike. Francuz może wrócić do gry dopiero w przyszłym roku.

Zobacz też: Wydali pół miliarda na transfery. Wszystko na marne. Kompromitacja

W gronie lig, do których może trafić Lewandowski, znajduje się również liga turecka. Hiszpanie donoszą, że ewentualny transfer do Fenerbahce jest jednak mało prawdopodobny. Trochę inaczej ma się rzecz z pozostaniem w Hiszpanii. Atletico Madryt zastanawia się, kto mógłby zastąpić Alexandra Sorlotha. Niewiele wskazuje na to, że byłby to Lewandowski.

Może jednak Barcelona?

Jeżeli 37-latek miałby pozostać na Półwyspie Iberyjskim, to zapewne kontynuowałby swoją karierę w Dumie Katalonii. Według Mundo Deportivo, podpisanie nowego kontraktu to priorytet. "Tu czuje się dobrze zarówno pod względem zawodowym, jak i rodzinnym" - informują Hiszpanie. Podkreślają jednak, że żadna decyzja nie została jeszcze podjęta.

Robert Lewandowski na razie skupia się na dokończeniu sezonu w Barcelonie. Po odpadnięciu z Ligi Mistrzów, Katalończykom pozostało jeszcze wywalczenie mistrzostwa Hiszpanii. Na siedem kolejek przed końcem, podopieczni Hansiego Flicka ma aż dziewięć punktów przewagi nad Realem Madryt. Margines błędu jest więc gigantyczny.

Więcej o: