Zalewski wygwizdany na stadionie Romy. Tak podsumowali go Włosi

Atalanta Bergamo nie wykorzystała szansy na zbliżenie się do AS Romy na punkt. W bezpośrednim meczu mającym wielki wpływ na walkę o europejskie puchary padł remis 1:1. Całą drugą połowę rozegrał Nicola Zalewski. Reprezentant Polski spisał się poprawnie, co widać po ocenach włoskich mediów. Niemal wszyscy byli zgodni - 24-latek nieźle zagrał w defensywie i był aktywny, ale brakowało konkretów.
Nicola Zalewski
Screen z TV

Atalanta nie wygrała drugiego z rzędu spotkania w Serie A. Po porażce przed własną publicznością z Juventusem, podopieczni Raffaele Palladino zremisowali na Stadio Olimpico z AS Romą. Chociaż całą drugą połowę rozegrał Nicola Zalewski, nie miał on wielkiego wpływu na rezultat spotkania.

Zobacz wideo Koniec Lewandowskiego w Barcelonie? "Robert bardzo mocno to odczuwa"

Był aktywny - zwłaszcza tuż po wejściu, dobrze udzielał się w obronie, ale wynik był ustalony jeszcze przed przerwą. Na kapitalny strzał Nikoli Krstovicia z Atalanty odpowiedział w równie urodziwy sposób Mario Hermoso. Z remisu nieco bardziej może być zadowolona Roma, gdyż nie pozwoliła zbliżyć się do Atalanty na punkt.

Mecz na szóstkę

Z drugiej strony stołeczny zespół może jednak czuć niedosyt. Bohaterem spotkania został bowiem bramkarz Atalanty, Marco Carnesecchi. Włoch zasłużenie zebrał wiele pochwał za swoją postawę we wczorajszym meczu. Liczne media przyznały mu najwyższe noty i tytuł najlepszego zawodnika meczu. A jak lokalni dziennikarze ocenili postawę Nicoli Zalewskiego?

Zobacz też: Ekspert koronował ich na mistrza Polski. Teraz walczą o życie

Niemalże wszystkie media były zgodne - był to występ na szóstkę w dziesięciostopniowej skali. "Od razu po wejściu aktywny dzięki swoim akcjom i szybkiemu tempu. Nie trwało to jednak długo" - można przeczytać w portalu Sport Mediaset. Charles de Ketelaere, który swój występ zakończył po pierwszej części spotkania, otrzymał tę samą notę.

Belga niżej (na piątkę) ocenił Eurosport, Zalewski natomiast zdaniem tej redakcji również zasłużył na szóstkę. "Wejście na boisko z wielką charyzmą, rozegrał mnóstwo piłek. Jego decyzje nie zawsze są jednak trafne" - tak podsumowano postawę Polaka. 

Zalewski próbował pokarać były zespół

De Ketelaere oraz Zalewski zostali tak samo ocenieni przez Calciomercato. Zauważono, że Polak od razu po wejściu został przywitany gwizdami przez kibiców gospodarzy. 24-latek jest wychowankiem AS Romy, ale jego pożegnanie z drużyną nie przebiegło w dobrej atmosferze. "Wyróżnił się jedynie strzałami z dystansu" - czytamy.

Portal tuttomercatoweb nie wyszedł poza szereg. Jego ocenę argumentowano przyspieszeniem gry. "Próbował sprawić przykrość byłym kibicom strzałem z dystansu" - czytamy. W Corriere della Sera zwrócono uwagę na grę defensywną. "Lepszy w pressingu niż w rozegraniu, ale często uczestniczył w akcjach".

Włoska redakcja portalu goal.com nie odstąpiła od reszty - oni również przyznali Zalewskiemu szóstkę. O pół stopnia notę obniżyło włoskie Sky.

Na pięć kolejek do końca sezonu Atalanta zajmuje siódme miejsce w Serie A, tracąc do AS Romy cztery punkty i wyprzedzając Bolognę o sześć - zespół Łukasza Skorupskiego gra z Juventusem w niedzielę. Siódme miejsce da przepustkę do eliminacji Ligi Konferencji, jeżeli Lazio nie wygra Pucharu Włoch. W pierwszym meczu półfinału z Atalantą padł remis 2:2. Drugą parę tworzą Inter oraz Como.

Więcej o: