Media: Burza w Bayernie Monachium! Piłkarze mają dość Tuchela

Chociaż Thomas Tuchel pracuje w Bayernie Monachium już ponad pół roku, to styl i wyniki mistrzów Niemiec wciąż nie zadowalają części kibiców. Jak poinformował bawarski dziennik "TZ", z pracy ze szkoleniowcem szczęśliwa nie jest też część piłkarzy Bayernu. Tym ma być bliżej do asystentów Tuchela niż do pierwszego trenera.

Thomas Tuchel trenerem Bayernu Monachium jest od 24 marca. Niemiec zastąpił na stanowisku zwolnionego Juliana Nagelsmanna. O ile Tuchel zaczął efektownie, bo od zwycięstwa 4:2 z Borussią Dortmund, o tyle później już tak dobrze nie było.

Zobacz wideo Selekcjoner broni krytykowanego piłkarza. "Czasami potrzebuje wsparcia"

Bayern odpadł z Pucharu Niemiec po niespodziewanej porażce z Freiburgiem (1:2) i nie dał rady Manchesterowi City w Lidze Mistrzów (1:4 w dwumeczu). Na włosku wisiała też obrona mistrzowskiego tytułu w kraju.

W przedostatniej kolejce Bundesligi Bayern przegrał z RB Lipsk (1:3), przez co tracił dwa punkty do Borussii Dortmund. Ta miała wszystko w swoich rękach, jednak w ostatniej kolejce zremisowała u siebie z FSV Mainz (2:2), a Bayern wygrał na wyjeździe z FC Koeln (2:1), dzięki czemu to Bawarczycy świętowali kolejny tytuł.

Piłkarze Bayernu niezadowoleni z Tuchela

Nowy sezon miał przynieść zmiany na lepsze, ale tych na razie nie widać. Bayern skompromitował się w meczu o Superpuchar Niemiec, przegrywając z RB Lipsk (0:3). W lidze drużyna Tuchela zajmuje trzecie miejsce.

Po siedmiu kolejkach Bayern ma 17 punktów i traci punkt do VfB Stuttgart oraz dwa do lidera - Bayeru Leverkusen. Momentami przeciętna gra i nierówne wyniki drużyny miały sprawić, że w zespole panuje coraz mniejsze przekonanie do Tuchela.

Tak przynajmniej uważa monachijski dziennik "TZ". Według informacji jego dziennikarzy część piłkarzy Bayernu ma uważać, że Tuchel nie odcisnął piętna na zespole, mimo że pracuje z nim ponad pół roku. Niemcowi zarzuca się też, że zawodnicy pod jego wodzą się nie rozwijają.

Piłkarze mają również mieć zastrzeżenia co do sposobu komunikacji ze szkoleniowcem. Zawodnikom nie podoba się to, że Tuchel podaje skład zaledwie kilka godzin przed meczem. Drużyna lepiej czuje się z asystentami Tuchela: Zsoltem Lowem oraz Anthonym Barrym, którzy rozmawiają z nią więcej niż niemiecki szkoleniowiec.

Po przerwie na mecze reprezentacji Bayern zagra na wyjeździe z FSV Mainz. Trzy dni później w Stambule jego rywalem będzie Galatasaray w trzeciej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.