Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Liverpool chce odebrać Bayernowi kluczowego piłkarza

David Alaba może zimą trafić do Liverpoolu, który zamierza wzmocnić linię defensywy - informuje portal liverpoolecho.co.uk.

David Alaba ma 28 lat, a od ponad dekady reprezentuje Bayern Monachium, z którym sięgnął m.in. po osiem mistrzostw Niemiec oraz dwie Ligi Mistrzów. Austriak jest kluczowym piłkarzem Hansiego Flicka, ale jego kontrakt wygasa latem 2021 roku. Christian Falk, dziennikarz magazynu "Bild" twierdzi, że agenci Alaby już trzy razy rozmawiali z klubem o przedłużeniu kontraktu, ale wszystkie negocjacje zakończyły się fiaskiem. Jeśli Alaba będzie chciał odejść z Bayernu, to Bawarczycy mają w styczniu ostatnią okazję, aby na nim cokolwiek zarobić.

Zobacz wideo Dariusz Żuraw wskazał faworyta do mistrzostwa Polski. "Patrzymy na nich w głównej mierze" [SEKCJA PIŁKARSKA #69]

Virgil van Dijk wydał oświadczenie. Virgil van Dijk wydał oświadczenie. "W trudnościach kryje się szansa. Wrócę silniejszy"

Portal liverpoolecho.co.uk informuje, że Liverpool chętnie ściągnie do siebie Alabę lub Dayota Upamecano z RB Lipsk. Trener Juergen Klopp ma poważne kłopoty z formacją defensywną, bo jej lider - Virgil van Dijk zerwał więzadła, więc najprawdopodobniej opuści cały sezon, lub wróci na samą końcówkę. 

Olga Szarypowa opowiedziała wstrząsającą historięOlga Szarypowa ujawniła nazwisko swojego oprawcy. "Nie będę już siedziała cicho"

Alaba wyrobił sobie renomę jako lewy obrońca, ale od ponad roku najczęściej występuje na środku obrony. W przeszłości grywał też w środku pola, a w kadrze Austrii bywa ustawiany nawet na "10". W tym sezonie 28-latek zagrał w czterech meczach Bundesligi i dwóch Ligi Mistrzów.

"Agent Alaby to chciwa pirania"

Już we wrześniu sytuację Alaby skomentował Uli Hoennes, legenda Bayernu Monachium i członek zarządu. - David ma chciwą piranie w postaci agenta. Widać wyraźny wpływ Zahaviego na postawę Alaby. Tu chodzi tylko o pieniądze, przecież David gra w najlepszym klubie świata. Gdzie mógłby się przenieść? - mówi Hoennes cytowany przez Sport1.de. I dodaje: - Zahavi liczy na sutą prowizję, nawet ośmiocyfrową! Nie dziwię się, że Brazzo [Hasan Salihamidžić - dyr. sportowy] spanikował podczas rozmowy.