Polonia Warszawa wyrosła na kandydata do awansu do Ekstraklasy. - Drużyna Pawlaka umie grać i w ataku pozycyjnym, i w kontrataku. Polonia broni już nie tylko blisko swojego pola karnego, ale potrafi też wyjść do wyższego pressingu. Ta drużyna rozwija się cały czas - ocenił Bartłomiej Kalinowski, były gracz m.in. Legii Warszawa, w rozmowie z Konradem Ferszterem ze Sport.pl. W sobotę warszawianie podejmowali Wisłę Płock, inny czołowy zespół I ligi.
Pierwsza połowa nie była przesadnie emocjonująca, a żadna z drużyn nie miała wyraźnej przewagi i nie strzeliła gola. 10 minut po przerwie bardzo blisko tej sztuki był Łukasz Zjawiński, który sytuacyjnie uderzał sprzed bramki, lecz nad poprzeczką. A niedługo później nie trafił dobrze w piłkę głową.
Zobacz też: Fatalne wieści ws. Lewandowskiego! Tyle ma trwać jego przerwa
Później oba zespoły miały duże trudności z wykreowaniem sytuacji bramkowych, gra była dość chaotyczna i szarpana - dopiero tuż przed końcem pod bramką Polonii wrzało po rzutach rożnych wykonywanych przez Wisłę, a najlepszą sytuację zmarnował Bartosz Borowski. Skończyło się remisem 0:0, który dla obu zespołów jest bardziej stratą dwóch punktów niż zyskaniem jednego - skorzystali albo będą chcieli z tego skorzystać konkurenci o awans, głównie Arka Gdynia, która po zwycięstwie nad Odrą Opole (1:0) jest bardzo blisko awansu.
Pozostałych pięć spotkań 29. kolejki I ligi zostanie rozegranych w dniach 21-22 kwietnia.