Prestiżowe "The Athletic" pyta, czy Polska powinna robić finał LE. "Najbardziej opresyjny kraj dla LGBT+"

Dziennikarz "The Athletic", Adam Crafton pyta, czy finał Ligi Europy powinien być rozgrywany w Polsce. Przytacza, że Polska to najbardziej homofobiczny kraj członkowski Unii Europejskiej według raportów z ostatnich dwóch lat, a osoby LGBT+ były tu nazywane "plagą" i porównywane do Adolfa Hitlera.

Reportaż Craftona przytacza kilka aspektów sprawy, która według niego może bulwersować w kontekście przyznania finału Ligi Europy dla Gdańska. Opisuje historię Andrzeja Tokarskiego, który w Gdańsku prowadzi treningi dla osób LGBT+, a także okoliczności życia osób homoseksualnych w Polsce, przytaczając przykład Linusa Lewandowskiego (pobity w Warszawie aktywista LGBT), czy biegów i marszów, na których manifestują swoje poglądy. Dotarł także do fanów ze środowiska LGBT, którzy podróżowali na finały europejskich pucharów do innych krajów, które odpowiednio ich nie szanują. 

Zobacz wideo Gorąco na linii Boniek-Błaszczykowski. "Jest złośliwy. Reaguje alergicznie"

Reportaż o osobach LGBT w Polsce w "The Athletic". Czy Polska powinna organizować finał Ligi Europy?

- Drugi rok z rzędu Polska została uznana za najbardziej homofobiczne państwo członkowskie Unii Europejskiej przez organizację ILGA-Europe. W Polsce osoby homoseksualne nie mają prawa do zawierania małżeństw i związków partnerskich. Trudno jest nawet ustalić ich liczbę, bo brakuje danych w tym temacie. Nie wiadomo też, ile jest ataków na tle homofobicznym - czytamy w tekście "The Athletic". Crafton przytacza słowa ministra - Przemysława Czarnka, który twierdził, że "ideologia LGBT+ ma te same korzenie, co poglądy Adolfa Hitlera". 

"Z 37. piętra widzę, jak miasto płonie. W Izraelu rozrywka "ważniejsza niż bezpieczeństwo"

"Ludzie koncentrują się na nienawiści wobec LGBT"

"The Athletic" punktuje także sprawę przyznawania przez UEFA finału Ligi Europy Azerbejdżanowi w 2019 roku, choć to najbardziej opresyjne państwo względem osób homoseksualnych według raportu ILGA-Europe. W przygotowanej analizie gospodarza jeszcze przed rozpatrzeniem jego kandydatury nie było odniesień do kwestii łamania praw człowieka, podobnie jak w przypadku każdego z miast-gospodarzy tegorocznych mistrzostw Europy. To kontrastuje z kampaniami społecznymi, w których federacja chętnie bierze udział i stara się promować.

Arkadiusz Reca zszedł z kontuzjąPaulo Sousa ubezpieczył się na każdą okoliczność. Bardzo istotna decyzja

- Sytuacja pogorszyła się w ostatnich kilku latach. Społeczności wokół nas dotyka propaganda i próby wprowadzenia podziału napędzane przez państwowe media. Działają wspólnie z rządem. Jest słownictwo i przekonania wokół osób LGBT, które opisują nas jako niebezpieczeństwo dla rodzin, tradycyjnych wartości, wskazujące, że jesteśmy pedofilami. Wszystko to wygląda przerażająco dla zwykłych osób i przykleja się do naszego środowiska. Tak dzieje się już przez długi czas, bardzo intensywnie. To stało się częścią nastawienia społeczeństwa. Ludzie koncentrują się na nienawiści wobec LGBT, bo powiedziano im o tym i nauczono, żeby tak robić - mówił cytowany przez "The Athletic" Andrzej Tokarski.

Legia patrzy na Chelsea i Azerbejdżan. Sytuację komplikuje ostrzał IzraelaLegia patrzy na Chelsea i Azerbejdżan. Sytuację komplikuje ostrzał Izraela

Pytania do UEFA, czy polskiego rządu o sprawę finału w miejscu, gdzie nie szanuje się osób LGBT, pozostały jednak bez odpowiedzi do momentu publikacji tekstu.

Finał Ligi Europy w środę na stadionie w Gdańsku o godzinie 21. Na stadionie Lechii Gdańsk zagra Villareal i Manchester United.

Więcej o: