Sceny w studiu Polsatu. Hajto wprawił ekspertów w osłupienie

Stawka meczu Realu Madryt - FC Barcelona jest wysoka. Zdecydowanym faworytem tego spotkania będą gospodarze, którzy w przypadku wygranej będą już o krok od mistrzostwa Hiszpanii. Jednak nie wszyscy wyczekują hitu La Liga. Tomasz Hajto zszokował opinią o El Clasico. Od razu doczekał się kontry.

Obecnie Real Madryt ma osiem punktów przewagi nad drugą Barceloną i aż dziesięć punktów więcej od trzeciej Girony. Ligowa forma madrytczyków jest wybitna. Do tej pory przegrali tylko jeden mecz. Było to derbowe starcie z Atletico Madryt. Jeżeli dziś wygrają, to na sześć kolejek przed końcem sezonu będą mieli aż 11 punktów przewagi nad drugą Barceloną. Takiej przewagi raczej już nie stracą.

Zobacz wideo Nieoczekiwane problemy wyprawy "Pateca" na Mount Everest! Adam Bielecki komentuje

Hajto szokuje opinią o El Clasico. Od razu został skontrowany

Barcelona? Od kilku miesięcy radzi sobie zdecydowanie lepiej niż na początku sezonu. Na pewno jednak nie będzie faworytem dzisiejszego starcia. Kibice będą liczyć na to, że drużyna odpowiednio zareaguje na wysoką porażkę w rewanżowym meczu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów z PSG (1:4). Tym bardziej że po tym spotkaniu doszło do wyraźnego zgrzytu pomiędzy Ilayem Guendoganem a Ronaldem Araujo, który dostał czerwoną kartkę w pierwszej połowie. Robert Lewandowski zapewnia jednak, że żadnego konfliktu w szatni nie ma. Wygrana Barcelony oznaczałaby zniwelowanie straty punktowej do Realu do zaledwie pięciu punktów - a to pozwoliłoby marzyć kibicom ze stolicy Katalonii o obronie tytułu.

Stawka tego spotkania nie wszystkim jednak wystarcza. Jedną z takich osób jest Tomasz Hajto, który w programie "Cafe Futbol" stwierdził, że El Clasico nie jest już tak interesujące, jak wtedy, gdy w Barcelonie grał Leo Messi, a w Realu Cristiano Ronaldo. 

- El Clasico od kiedy nie ma Messiego i Ronaldo... to nie są już największe derby. To była rywalizacja dwóch najlepszych piłkarzy na świecie w tym okresie 8-10 lat temu. Bramki, rywalizacja o króla strzelców, asysty, dryblingi, to była rywalizacja, gdzie organizowałem sobie czas tak, żeby je oglądać. Dzisiaj ja nawet nie włączę telewizora. Powiem szczerze. To dla mnie nie są derby. Barcelona jest w jakimś kryzysie, z problemami finansowymi, Laporta coś wygaduje - tłumaczył były reprezentant Polski.

Słowa Tomasza Hajty od razu spotkały się z odpowiedzią Romana Kołtonia. - Wydaje mi się, że historia tych meczów jest niebywała. A jeszcze jak w tej historii jest Polak, to tym bardziej mnie to ciekawi. Ja byłem na półfinale Pucharu Króla i pojechałem kilkaset kilometrów i zapłaciłem duże pieniądze, żeby synka wprowadzić na jeden z ostatnich meczów na Camp Nou. El Clasico było niesamowite, bo skończyło się wynikiem 0:4, Vini i Benzema zatańczyli, a mój synek jest fanem Realu. Dla niego było to niesamowite - tłumaczył dziennikarz wagę tego starcia.

Mecz Realu z Barceloną odbędzie się w niedzielę o godzinie 21:00. Zachęcamy do śledzenia tego spotkania na stronie Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Kto zostanie mistrzem Hiszpanii?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.