Piłkarz Barcelony przeszedł do historii. Nie strzelił bramki, ale został bohaterem

Chociaż w środowym meczu Ligi Mistrzów z PSG dwie bramki dla Barcelony zdobył Raphinha, to nie tylko o nim rozpisywały się hiszpańskie media. Te znalazły też innego bohatera. Bohatera, który przeszedł do historii Ligi Mistrzów. "Ani rywal, ani okoliczności nie zrobiły na nim wrażenia" - czytamy o zawodniku, który już dziś porównywany jest do legend klubu z Camp Nou.
Fot. Stephanie Lecocq / REUTERS

"Był niesamowity" - tak krótko występ Pau Cubarsiego przeciwko PSG podsumowało "Mundo Deportivo". Mimo że w zwycięskim meczu w Paryżu dwie bramki dla drużyny Xaviego zdobył Raphinha, to 17-letni środkowy obrońca był jednym z bohaterów dla hiszpańskich mediów.

Zobacz wideo Feio mówi o konfliktach z sędziami. "To są konkrety"

W środę Barcelona pokonała na wyjeździe PSG 3:2 i przybliżyła się do awansu do półfinału Ligi Mistrzów. Hiszpanie prowadzili do przerwy 1:0, jednak pięć minut po niej już przegrywali 1:2 po golach Ousmane'a Dembele oraz Vitinhi. 

Kiedy wydawało się, że kolejne gole dla mistrzów Francji są kwestią czasu, spotkanie decyzjami personalnymi odmienił Xavi. W 61. minucie Hiszpan wpuścił na boisko Pedriego, który minutę później odwdzięczył się asystą przy bramce Raphinhi na 2:2. W 75. minucie Andreas Christensen zmienił Frenkiego de Jonga, a niespełna dwie minuty później strzelił gola na 3:2.

Wspomniany Cubarsi bramki nie zdobył, ale i tak był potężnie chwalony w hiszpańskich mediach. "Niecałe trzy miesiące temu zadebiutował w pierwszej drużynie, a dziś dzięki swojej jakości jest już podstawowym zawodnikiem drużyny Xaviego" - napisała o nim "Marca".

I dalej: "W Paryżu rozegrał dopiero drugi mecz w Lidze Mistrzów. Ale ani rywal, ani okoliczności nie zrobiły na nim wrażenia. Stabilny, zawsze dobrze ustawiony, imponował podaniami do atakujących. 17-letni gigant". Dziennik wystawił mu notę 7.5, wyższą otrzymał jedynie Raphinha.

Nastolatek z Barcelony przeszedł do historii

Cubarsi był nie tylko chwalony za występ. W środę Hiszpan przeszedł też do historii Ligi Mistrzów. Jak wyliczył portal ESPN, w wieku 17 lat i 79 dni Cubarsi stał się najmłodszym obrońcą, który zagrał w pierwszym składzie w ćwierćfinale Ligi Mistrzów.

Cubarsi to wychowanek Girony, który do Barcelony trafił w 2018 r. 18 stycznia stoper zadebiutował w pierwszej drużynie, wchodząc na boisko w 46. minucie spotkania Pucharu Króla z Unionistas de Salamanca (3:1). Trzy dni później w spotkaniu z Betisem (4:2) w lidze Cubarsi zagrał pierwszy raz w podstawowym składzie.

Do tej pory Cubersi rozegrał w pierwszym zespole 15 spotkań. W marcowych spotkaniach z Kolumbią (0:1) i Brazylią (3:3) 17-latek zadebiutował w reprezentacji Hiszpanii.

Więcej o: