47-letni Mariusz Pudzianowski w swojej karierze stoczył 26 walk w KSW. Jego bilans to: siedemnaście zwycięstw i dziewięć porażek. Ostatni raz wygrał jednak prawie dwa lata temu. 28 maja 2022 roku pokonał Michała Materlę na gali KSW 70 w Łodzi. W grudniu tego samego roku Pudzianowski przegrał podczas gali XTB KSW 77 w Gliwicach z Mamedem Chalidowem, a rok temu podczas gali XTB KSW 83 Colosseum 2 w Warszawie niespodziewanie został znokautowany przez Artura Szpilkę.
Wciąż nie wiadomo, kiedy Mariusz Pudzianowski znów stoczy walkę w KSW. Kilka tygodni temu Martin Lewandowski zdradził, że Pudzianowski wystąpi na jednej z gal jeszcze w pierwszej połowie tego roku. - Maj, a może czerwiec. Będzie to na pewno przed wakacjami - powiedział współzałożyciel KSW.
Teraz Lewandowski na temat ewentualnej walki Pudzianowskiego wypowiedział się w rozmowie z Super Expresem. Zdradził, że utytułowany strongman dostał propozycję walki.
- Taki jest plan, żeby zawalczył, ale nie chcę tego potwierdzać. Chcę usłyszeć od nich, że czerwiec pasuje. Taki był plan, taką dostali propozycję. Nie chcę zapowiedzieć, że to będzie gala z Mariuszem, bo państwo Pudzianowscy mogą mieć inną perspektywę. Jak nie main, to co-main event, więc przeciwnik musi być dobrze dopasowany. Też trzeba brać pod uwagę ostatnie przygody, które nie poszły po jego myśli - powiedział Lewandowski.
- Jedno jest niemal pewne. Pudzianowski zostanie przy KSW.
- Przychodzą do mnie federacje freak fightowe. Proponują mi dużo większe pieniądze niż w KSW. Już jedna była federacja, druga. Nie, dziękuję. Małą łyżką, najem się. Chochlą bym się udławił [...] Pieniądze to nie wszystko. Jak już dochodzisz do pewnego etapu, coś więcej się liczy niż pieniążki. Pieniążki mam, wystarczy mi. A później się liczy coś więcej. Zaufanie budujesz dwadzieścia lat. Nigdy się na nich nie zawiodłem. Pracujemy razem piętnaście lat i de facto mi umowa jest niepotrzebna - mówił na początku tego roku Pudzianowski.
Zanim Pudzianowski walczył w KSW był bardzo utytułowanym strongmanem. Sześć razy był mistrzem Europy, pięć razy mistrzem świata i osiem razy mistrzem Polski.