W 14. minucie wtorkowego meczu Pierre Webo, asystent trenera klubu Basaksehir, został wyrzucony z boiska. Wtedy doszło do ogromnego zamieszania przy linii bocznej. Szkoleniowiec tureckiego zespołu miał oskarżyć sędziego technicznego Rumuna Sebastiana Coltescu o wyzwiska na tle rasistowskim. Coltescu miał nazwać Webo "czarnym" ("negru" w języku rumuńskim). Mecz dograno w środę, a PSG rozbiło turecki zespół aż 5:1. Temat ksenofobicznego incydentu powrócił za sprawą rumuńskiego dziennikarza, który spędził trzy godziny na dokładnej analizie zapisu rozmów między awanturnikami. O to co Emanuel Rosu opublikował na swoim Twitterze:
Całe zamieszanie zaczęło się w 10. minucie, gdy Okan Buruk, trener Turków, miał pretensje do arbitra, że ten zbyt szybko ukarał jego zawodnika żółtą kartką. - To nie koszykówka! To był dopiero pierwszy faul! Nie jesteśmy w Rumunii, my jesteśmy Turkami - krzyczał Buruk w kierunku arbitra technicznego.
Następnie słychać słowa, które rozpętały całą burzę, a więc "negru, negru!". - Daj mu kartkę! Temu czarnemu! Podejdź tam i zobacz, kim jest ten czarny. Nie można się tak zachowywać - zdaniem rumuńskiego dziennikarza nie jest to jednak wypowiedź Coltescu, który został o to oskarżony. Rasistowska słowa miał paść z ust sędziego asystenta, Octaviana Sovre'a.
Piłkarze Basaksehiru myśleli, że były to słowa Coltescu, więc werbalnie zaatakowali rumuńskiego sędziego technicznego, jednak nie wiadomo, co dokładnie miał on powiedzieć. Emanuel Rosu (dziennikarz) dodaje jednak, że w języku rumuńskim słowo "negru" oznacza po prostu kolor czarny. Rosu cytuje też trenera.
- W moim kraju Rumunia jest cygańska! Ale ja nie mogę powiedzieć "cygańska" - miał krzyczeć trener Okan Buruk. Z kolei inny z członków sztabu tureckiego zespołu krzyczał w kierunku arbitra: - To Liga Mistrzów, a nie liga rumuńska! Rosu twierdzi, że sędzia główny próbował uspokoić sytuację, ale później piłkarze obu drużyn udali się do szatni.
Z grupy D do 1/8 finału przeszedł także zespół RB Lipsk (2. miejsce). Trzeci Manchester United zagra na wiosnę w Lidze Europy, natomiast Basaksehir zakończyło swój udział w tym sezonie europejskich pucharów.