Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Lewandowski przyjechał na zgrupowanie prawdziwym kolosem. Cacko za milion

Robert Lewandowski dotarł na zgrupowanie reprezentacji Polski luksusowym samochodem, wartym niemal milion złotych modelem Mercedesa.

Robert Lewandowski pojawił się w Polsce ze względu na zgrupowanie i mecze reprezentacji Polski. Napastnik Bayernu ruszył w podróż do kraju tuż po niedzielnej wygranej przeciwko Hercie Berlin, której strzelił aż 4 gole. W poniedziałek, zanim pojawił się w Sopocie, obronił pracę magisterską. Przyleciał prywatnym samolotem z żoną, a później przesiadł się do luksusowego samochodu. 

Zobacz wideo Bayern Monachium ograł Herthę dzięki Lewandowskiemu. Cztery gole Polaka! [ELEVEN SPORTS]

Lewandowski jeździł luksusowym Mercedesem. Jest warty niemal milion złotych

Lewandowski przyjechał Mercedesem AMG G 63. To taki sam model auta, którym jeździ Arkadiusz Milik. Jego silnik 4.0 V8 generuje moc aż 585 koni mechanicznych. Samochód dużo spala - około 30 litrów na 100 kilometrów w czasie jazdy w mieście, co niestety - nie służy ochronie środowiska.

Mercedes-AMG G 63 Carlex Design Yachting EditionMercedes-AMG G 63 Carlex Design Yachting Edition fot. Carlex Design

Do 100 km/h może przyspieszyć w jedynie 4,5 sekundy. Może kosztować nawet milion złotych. Co ciekawe, partner Bayernu - Audi - niedawno nagradzał trenera Hansiego Flicka, kapitana Manuela Neuera i Lewandowskiego nowymi samochodami. Wszyscy trzej otrzymali pierwszy całkowicie elektryczny samochód marki - Audi e-tron. 

Reprezentacja Polski już w środę, 7 października rozegra towarzyski mecz z Finlandią w Gdańsku. - W tym meczu ma nie zagrać Robert Lewandowski, który od 24 września rozgrywa spotkania co 3 dni. Napastnikowi Bayernu Bundesliga nałożyła się z Superpucharem Europy i Superpucharem Niemiec, a Bawarczycy ligowe starcie z Herthą mają w niedzielę wieczorem. Polski snajper, który w ostatnim tygodniu odebrał też nagrodę Piłkarza Roku UEFA. Był już nieco oszczędzany w ligowym meczu przeciw Hoffenheim (1:4), w którym zagrał tylko 33 minuty, a sztab polskiej kadry będzie szykował Roberta na ważniejsze spotkania w ramach Ligi Narodów z Włochami i Bośnią, a w towarzyskim meczu z Finlandią ma zagrać jeden z dwóch pozostałych naszych napastników - pisał niedawno dziennikarz Sport.pl, Kacper Sosnowski. 

Przeczytaj także: