Wydawało się, że piłkarz, będący w najlepszym wieku, wychowany w dodatku przez Hajduka Split, a więc klub słynący z puszczania w świat wielu talentów, będzie jasnym punktem Widzewa. Nic bardziej mylnego.
Dość szybko na Tonio Tekliciu poznali się w Trabzonie. W tym dużym tureckim klubie Chorwat łącznie zaliczył tylko 161 minut, po czym był wypożyczany do mniejszych ośrodków w Turcji. Rok temu bez kwoty odstępnego do Widzewa ściągnął go Żejlko Sopić, który w Łodzi był trenerem zaledwie przez nieco ponad pięć miesięcy.
Tonio Teklić nie zawojował polskiej Ekstraklasy. W lidze zagrał tylko osiem meczów, za każdym razem wchodząc na boisko z ławki rezerwowych. Po marnej rundzie jesiennej sezonu 2025/26 został wypożyczony do Osijeka, w którym znowu jego drogi przecięły się z trenerem Sopiciem. Ten jednak krótko po wypożyczeniu rodaka z Widzewa stracił pracę, a i pomocnik nie grał tak, by móc zostać w ojczyźnie. W barwach Osijeka zaprezentował się 13 razy i zaliczył 2 asysty. Chorwacki klub nie zdecydował się wykupić go z Widzewa.
Po powrocie do Łodzi trener Aleksandar Vuković planował dać 26-latkowi drugą szansę. Jednak już podczas pierwszego sparingu na zgrupowaniu w Austrii z Dunajską Stredą Tonio Teklić doznał kontuzji mięśnia. Miał wrócić do gry na początek kampanii 2026/27. Tak się jednak nie stało i bardzo możliwe, że Teklić już w Widzewie nie wystąpi.
"Po powrocie do Łodzi pojechał z drużyną Widzewa na obóz przygotowawczy w austriackim Bad Erlach, a teraz jego nowym klubem będzie Mardin 1969 Spor - beniaminek tureckiej Trendyol 1. Lig. Umowa wypożyczenia zawiera opcję wykupu" - czytamy w oficjalnym komunikacie klubu.
Po dwóch remisach: 2:2 z Motorem Lublin i bezbramkowym z Wisłą Płock drużyna Vukovicia zajmuje 13. miejsce w Ekstraklasie. W trzeciej kolejce Widzew pojedzie do Białegostoku na spotkanie z Jagiellonią. Początek w niedzielę 9 sierpnia o godzinie 20.15.