Legia Warszawa ma za sobą sezon pełen zwrotów akcji. Zimową przerwę "Wojskowi" spędzili na przedostatnim miejscu w tabeli PKO Ekstraklasy. Wcześniej odpadli już z Pucharu Polski oraz niespodziewanie nie weszli do baraży o 1/8 finału Ligi Konferencji. Tuż przed świętami Bożego Narodzenia szkoleniowcem Legii został Marek Papszun. Na wiosnę wyniki drużyny się poprawiły, ale stosunkowo długo stołeczna ekipa nie mogła być pewna utrzymania.
W końcówce rozgrywek Legia przyspieszyła i do samego końca biła się o piąte miejsce, które zapewniało grę w eliminacjach do Ligi Konferencji. Ostatecznie o włos to GKS Katowice był lepszy, a Warszawianie musieli zadowolić się szóstą lokatą. Patrząc na to jednak co było wcześniej, to i tak pozycja na koniec sezonu jest dobra.
Przed kolejną kampanią Legia pozyskała już trzech zawodników - Ivana Brkicia, Zorana Arsenicia oraz Łukasza Zjawińskiego. Do tego do drużyny wracają piłkarze z wypożyczeń.
Jeśli chodzi o pożegnania, to w ekipie Marka Papszuna nie zobaczymy już m.in. Juergena Elitima, Radovana Pankowa, czy też Kacpra Tobiasza. Na antenie TVP Sport Fredi Bobić potwierdził, że dwóch kolejnych zawodników także może sobie szukać nowego klubu. To Claude Goncalves i Petar Stojanović
- Goncalves zna sytuację i wie, że będzie mu trudno o grę w Legii. Tak samo jest ze Stojanoviciem - podkreślił Bobić.
Działacz odniósł się także do odejścia Elitima. Dał do zrozumienia, że kwestie finansowe decydowały o tym, że tego zawodnika w Legii już nie zobaczymy.
- Elitim jest bardzo dobrym piłkarzem i na pewno będziemy za nim tęsknili. Musimy jednak szukać optymalnych rozwiązań w naszej sytuacji finansowej - skwitował Bobić.