Media: To może być wielki powrót Karola Świderskiego do Ekstraklasy

Zaskakujący transfer Karola Świderskiego może wkrótce się ziścić! Jak donosi Piotr Wołosik, Polak może wrócić do Ekstraklasy i zasilić czterokrotnego mistrza Polski. Jest jednak jeden warunek i to kluczowy.
,Mecz pilki noznej Polska - Wegry w Warszawie
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Styczeń 2019 roku - to wtedy rozpoczęła się zagraniczna przygoda Karola Świderskiego. Opuścił Jagiellonię Białystok i dołączył do PAOK-u Saloniki. Już kilka miesięcy temu zaczęły pojawiać się informacje, że reprezentant Polski może wrócić do ojczyzny. W gronie zainteresowanych wymieniano Legię Warszawa, Widzew Łódź, a nawet Koronę Kielce. Do transferu nie doszło. Teraz Piotr Wołosik przedstawił nowe informacje w sprawie. Okazuje się, że do gry o napastnika może wrócić jeden ze wspomnianych wyżej polskich klubów.

Zobacz wideo Probierz uratował karierę Koseckiego? "Będę mu za to na zawsze wdzięczny"

Karol Świderski wróci do Polski? "Medialność ligi by wzrosła"

Wkrótce zainteresowanie Świderskim znów może wykazać łódzka drużyna. Jest jeden warunek. - Jeśli Widzew by się utrzymał, to może być reaktywowany temat Karola Świderskiego - ujawnił Wołosik w podcaście "Ofensywni". - W Panathinaikosie Ateny nie zawsze jest dla niego miejsce, a być może tam znowu dojdzie do kolejnego zamieszania, bo może odejść trener Rafa Benitez - dodawał, sugerując, że sytuacja może stać się jeszcze bardziej niekomfortowa dla Polaka. Ten nie odgrywa w Grecji "pierwszych skrzypiec". Ostatnio pojawia się na murawie rzadziej, najczęściej wchodzi tylko na końcówki spotkań, co z pewnością nie jest dla niego satysfakcjonujące. 

- Zimą już wspominaliśmy o tym, że jest to możliwe, że Świderski może wrócić do kraju, bo, przypomnę, wyjeżdżając z niego, był piłkarzem Jagiellonii Białystok. Mega ciekawe by to było z mojego punktu widzenia. Medialność ligi by wzrosła. Akurat za taki transfer mocno bym trzymał kciuki - podkreślał Wołosik, dodając, że w ostatnich latach Widzew nie wychodził źle na powrotach Polaków do ligi i w przypadku Świderskiego również mógłby spełnić się podobny scenariusz. Klub musiałby jednak sięgnąć głębiej do kieszeni, bo kontrakt napastnika z grecką ekipą obowiązuje do 2028 roku.

Zobacz też: Donald Trump poszedł na ustępstwa wobec pięciu krajów. 

Co z Widzewem? Sytuacja delikatnie się polepszyła, ale nadal nad klubem wisi widmo spadku

Pytanie zasadnicze - czy Widzew się utrzyma w Ekstraklasie? Dzięki zwycięstwu aż 3:1 nad Lechią Gdańsk w minionej kolejce, w końcu wydostał się ze strefy spadkowej i zajmuje 14. miejsce. Sytuacja nadal jest jednak bardzo trudna. Ma tylko punkt przewagi nad 16. Lechią. Do końca sezonu pozostały dwa mecze. Najpierw zmierzy się z walczącą o utrzymanie Koroną Kielce, a następnie z Piastem Gliwice.

Świderski to doświadczony piłkarz. Doskonale zna realia Ekstraklasy. Rozegrał w niej aż 113 meczów, zdobywając 20 bramek i dziewięć asyst. W żadnej innej lidze nie wystąpił w tylu spotkaniach. Po wyjeździe z Polski grał nie tylko dla PAOK-u Saloniki czy Panathinaikosu, ale również dla Charlotte i Hellasu Verona. 

Więcej o: