Pogoń Szczecin nie może zaliczyć kończącego się sezonu do udanych. 2 maja na Stadionie Narodowym "Portowcy" stali przed wielką szansą sięgnięcia po Puchar Polski, jednak w jednej z ostatnich akcji stracili gola i później się już nie podnieśli. Ostatecznym triumfatorem została Wisła. Również w lidze szczecinianie nie mają już żadnych szans na podium.
Wiele wskazuje na to, że Pogoń do kolejnego sezonu może przystąpić osłabiona. Według doniesień ormiańskich mediów Wahan Biczachczjan ma odejść ze Szczecina, a interesują się nim kluby z czterech krajów: Holandii, Hiszpanii. Niemiec i Francji. Konkretnych nazw nie podano.
W Szczecinie nikt nie ma już wątpliwości, że kolejny sezon raczej będzie już bez Ormianina w składzie. - Biczachczjan odejdzie po sezonie - twierdzi Maciej Chudzik z podcastu "My Portowcy". "Odejdzie po sezonie. Niestety można się było tego spodziewać. Wahan od jakiegoś czasu był sfrustrowany brakiem zaufania i większej liczby minut" - czytamy.
Zainteresowanie 24-latkiem wcale nie dziwi - za nim bardzo udane rozgrywki, a o potencjalnym odejściu mówiło się już zimą. Wówczas interesowały się nim kluby m.in. z Korei. Ten zdecydował się zostać, jednak później grał nieco mniej i nie cieszył się dużym zaufaniem Gustafssona.
Wahan Biczachczjan trafił do Pogoni w styczniu 2022 roku ze słowackiej Żyliny. Jego bilans to 91 rozegranych spotkań, 14 goli oraz osiem asyst. Jego kontrakt obowiązuje do końca czerwca 2025 roku, więc letnie okno może być ostatnią okazją do zarobku na młodym napastniku.
Przed Pogonią Szczecin jeszcze jeden mecz ligowy. Na pożegnanie z sezonem "Portowcy" zagrają u siebie z Górnikiem Zabrze. Spotkanie zaplanowano na 25 maja na godzinę 17:30.