Rosjanie się wściekli. Ich wielki talent chce reprezentować Polskę. Gruba afera

Młody rosyjski panczenista Władimir Semirunnij jesienią 2023 roku poinformował Rosyjski Związek Łyżwiarstwa, że zamierza zmienić obywatelstwo na polskie i startować pod biało-czerwoną flagą. 20-latek argumentował to m.in. potrzebą startów międzynarodowych. Jak się okazuje, Rosjanie wcale nie zamierzają tak łatwo oddać zawodnika i właśnie poinformowano o nałożeniu na niego dość srogiej kary.

- Właśnie zacząłem odnosić sukcesy w sporcie seniorskim. Nadszedł czas, aby zrobić najważniejszy krok w swoim rozwoju jako sportowca, w tym celu niezbędne są międzynarodowe starty. Zgłosiłem Rosyjskiemu Związkowi Łyżwiarskiemu chęć zmiany obywatelstwa sportowego i startowania w reprezentacji Polski - mówił jesienią Władimir Semirunnij, który mimo młodego wieku ma już na koncie kilka sukcesów. Ma w dorobku m.in. brązowy medal mistrzostw świata juniorów i srebrny medal w wieloboju klasycznym.

Zobacz wideo Natalia Kaczmarek szybko biega i otwarcie mówi o okresie w sporcie

Władimir Semirunnij ukarany! Rosjanie srogo potraktowali 20-latka

Kilka miesięcy po deklaracji o chęci zmiany obywatelstwa nadeszła odpowiedź rosyjskiej federacji. W rosyjskich mediach ukazała się informacja o tym, że związek nie zamierza odpuścić 20-latkowi i zdecydował się nałożyć na niego najdłuższą możliwą karencję. Ta ma potrwać 24 miesiące, jednak federacja ma możliwość zmniejszyć ją o połowę. Gdyby jednak tak się nie stało, Semirunnij będzie mógł najwcześniej jesienią 2025 roku reprezentować nasz kraj (karencja liczona jest od momentu złożenia prośby o zmianę obywatelstwa, a nie decyzji - w tym przypadku od jesieni 2023 roku).

Decyzja rosyjskiej federacji nie przekreśla na szczęście olimpijskich planów i marzeń 20-latka. Karencja skończy się kilka miesięcy przed igrzyskami, co oznacza, że będzie miał on szansę powalczyć o kwalifikację olimpijską na zmagania w Mediolanie.

Odejście panczenisty z Rosji wywołało poruszenie w tamtejszych mediach. Dziennikarze bez skrupułów wypowiadali się na temat 20-latka. "Jego odejście do reprezentacji Polski było skandaliczne. Władimir był nadzieją drużyny narodowej i bardzo wielkim talentem" - czytamy na sport-expressu.ru. "Oczywiście jego transfer do reprezentacji Polski nie spotkał się z wielką radością w Rosyjskim Związku Łyżwiarskim. Nikt nie wątpił, że choć zgodnie z przepisami Międzynarodowej Unii Łyżwiarskiej (ISU) karencja może trwać tylko rok, Semirunnij zostanie zawieszony w międzynarodowych zawodach bez żadnych ulg na 24 miesiące" - dodano.

Semirunnij to przyszłość łyżwiarstwa szybkiego. Panczenista urodzony w 2003 roku ma na koncie oprócz medalu MŚ juniorów także mistrzostwo Rosji z 2022 roku. Jego najlepsze czasy na poszczególnych dystansach już dziś kwalifikują się na rekordy Polski. Przed nim wielka przyszłość.

Czy karencja nałożona na Semirunnija jest słuszna?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.