Marc Gual trafił na wypożyczenie do Jagiellonii Białystok w marcu 2022 rok. Wcześniej występował w Dnipro-1 Dniepropietrowsk, ale po wybuchu wojny skorzystał z przepisów FIFA i przeniósł się do Polski, by tu kontynuować karierę. Bardzo szybko stał się jednym z najlepszych zawodników ekstraklasy i pozostał na Podlasiu na następne rozgrywki. W tym sezonie wystąpił w 19 spotkaniach, w których zdobył osiem bramek i zaliczył trzy asysty. Nic dziwnego, że Hiszpan wzbudził zainteresowanie silniejszych ekip, w tym Legii Warszawa.
O możliwym transferze Guala do stołecznego klubu mówiło się już w styczniu. Jednak dyrektor sportowy Jagiellonii - Łukasz Masłowski - zapewnił, że 26-latek pozostanie w drużynie do końca kontraktu. Ten obowiązuje do 30 czerwca 2023 roku. Co więcej, według ukraińskich mediów, Hiszpan rozwiązał umowę z Dnipro-1 Dniepropietrowsk, co oznacza, że latem zostanie wolnym zawodnikiem, z czego chce skorzystać Legia.
Jak donosi portal Meczyki.pl, "transfer zdobywcy ośmiu bramek dla Jagiellonii w obecnym sezonie jest na ostatniej prostej". W weekend Gual wyruszy do stolicy Polski i przejdzie testy medyczne. Jeśli przebiegną one zgodnie z planem, to Hiszpan zwiąże się kontraktem z Legią. Jednak do nowego klubu dołączy najprawdopodobniej dopiero w lipcu. "W ostatnich tygodniach Łukasz Masłowski, wielokrotnie zapewniał, że piłkarz zostanie w Białymstoku do lata. Chyba że Legia (i piłkarz?) zwiększą presję na władzach 'Jagi' i jednak namówią do transferu gotówkowego już teraz" - czytamy.
Drużyna Kosty Runjaicia cały czas poszukuje skutecznego napastnika. Latem do klubu trafił Blaz Kramer, ale więcej czasu spędza u fizjoterapeutów niż na boisku. Carlitos również zawodzi i nie zdobywa już tyle bramek, co w przypadku pierwszej przygody przy Łazienkowskiej. Z kolei Maciej Rosołek i Ernest Muci to piłkarze, którzy nie czują się najlepiej w roli wysuniętego napastnika. Władze Legii liczą, że sprowadzenie Guala rozwiąże problem w ataku. Pomóc ma również Tomas Pekhart, były król strzelców ekstraklasy w barwach Legii w sezonie 20/21, który zimą wrócił do Warszawy.
Więcej treści sportowych na stronie głównej Gazeta.pl.
Po 18. kolejkach ekstraklasy Legia zajmuje drugie miejsce w tabeli. Do prowadzącego Rakowa Częstochowa traci siedem punktów. W kolejnym spotkaniu piłkarze Runjaicia zmierzą się z Zagłębiem Lubin. Mecz zaplanowano na sobotę 4 lutego. Początek o godzinie 20:00.