Pogoń nowym liderem! Decydujący gol w doliczonym czasie gry

Pogoń nowym liderem ekstraklasy. Szczecinianie w doliczonym czasie gry strzelili jedynego gola w meczu ze Stalą Mielec i wyprzedzają Lecha Poznań o jeden punkty. Autorem bohaterskiego gola Wahan Biczachczjan.

Stal w dotychczasowych pojedynkach z Pogonią na własnej murawie tylko dwukrotnie przegrywała. Dziesięć razy wygrywała i siedem razy remisowała. Już to zwiastowało, że wiceliderom ekstraklasy nie będzie łatwo o trzy punkty.

Zobacz wideo Były król strzelców ekstraklasy zakończy karierę? "Wiele osób namawia mnie, żebym tego nie robił"

Biczachczjan bohaterem Pogoni. Gol w doliczonym czasie gry

Pierwsza połowa nie była zbyt porywającym widowiskiem, chociaż nie można powiedzieć, że zabrakło okazji. W 11. minucie szansę miał Kamil Grosicki. Po wrzutce Michała Kucharczyka nie miał blisko żadnego przeciwnika i wystarczyło dobrze dostawić stopę do piłki. Skończyło się jednak na pudle. Pierwszy kwadrans meczu zakończył się bez celnego strzałki na bramkę.

21.11.2015  Warszawa. Kibice podczas meczu Ekstraklasy Legia Warszawa - Śląsk WrocławKibice Legii mają dość. Jednoznaczny apel przed meczem z Wisłą. "Koniec"

Do końca pierwszej części spotkania obie drużyny, co jakiś czas stwarzały sobie sytuację. Problemem była jednak niedokładność. W efekcie po pierwszym gwizdku był bezbramkowy remis. W przypadku Pogoni przede wszystkim zwracał uwagę fakt, że nie zaliczyli żadnego celnego strzału na bramkę gospodarzy.

Po zmianie stron szczecinianie poprawili statystyki. W 52. minucie mieli kolejny rzut rożny. Zdecydowali się na krótkie rozegranie, wrzutka Kamila Grosickiego i Rafał Strączek rozprawił się z pierwszym strzałem celnym Igora Łasickiego. Bramki z tego nie było. 

Zanosiło się na to, że spotkanie Pogoni ze Stalą zakończy się remisem. Naprawdę niewiele do tego brakowało. Bohaterem dla dotychczasowych wiceliderów okazał się kolejny raz w tym sezonie Wahan Biczachczjan. W trzeciej minucie doliczonego czasu gry Ormianin trafił do bramki mielczan strzałem zza pola karnego. Udało się mimo interwencji Rafała Strączka. To trzeci gol w trzecim meczu Biczachczjan.

Pogoń w przypadku wygranej w meczu ze Stalą, miała szansę na objęcie prowadzenia w tabeli ekstraklasy. I okazję wykorzystała. Warto jednak podkreślić, że Lecha, który teraz jest drugi, mecz 22. kolejki z Lechią Gdańska czeka dopiero w niedzielę.

Więcej o: