Brzęczek dostał pytanie o Błaszczykowskiego. I popłynął

Jerzy Brzęczek został nowym trenerem Wisły Kraków. I na pierwszej konferencji prasowej tłumaczył jego relacje z Jakubem Błaszczykowskim, choć pytanie dotyczyło zupełnie czegoś innego.

W niedzielę po południu krakowski klub poinformował na oficjalnej stronie internetowej, że trenerem Wisły nie będzie już Adrian Gula. Prowadził on Wisłę Kraków w 24 spotkaniach. Pod jego wodzą Wisła wygrała dziewięć meczów, trzy zremisowała i 12 przegrała.

Zobacz wideo Czesław Michniewicz o wyborze bramkarza na baraże. "Innej odpowiedzi być nie może"

Brzęczek odpiera ataki: Jestem dumny, że mam takiego siostrzeńca, a muszę się z tego tłumaczyć 

Klub nie zwlekał długo z decyzją o wyborze nowego szkoleniowca, bo już w poniedziałek ogłoszono, że zostanie nim Jerzy Brzęczek. Były selekcjoner reprezentacji Polski podpisał z klubem półroczny kontrakt. - Kwestie powiązań rodzinnych, emocjonalnych, są dla mnie bardzo ważne, od kilku lat regularnie oglądałem mecze Wisły - powiedział Brzęczek na poniedziałkowej konferencji prasowej. 

Vuković ujawnił gorzką prawdę o Legii. Vuković ujawnił gorzką prawdę o Legii. "Musimy się oswoić"

Brzęczek jest wujkiem Jakuba Błaszczykowskiego, piłkarza Wisły Kraków, a przede wszystkim jednego z właścicieli klubu. Gdy Brzęczek był selekcjonerem reprezentacji Polski, ich powiązania czasem budziły kontrowersje - szkoleniowiec bardzo często źle reagował na pytania o Błaszczykowskiego. I podobnie było podczas poniedziałkowej konferencji prasowej, choć pytanie do nowego trenera Wisły było bardzo proste - dotyczyło tego, kiedy Błaszczykowski wróci na boisko (po zerwaniu więzadeł krzyżowych, po raz ostatni zagrał w sierpniu) i czy liczy na niego jeszcze na zawodnika.

A Brzęczek najwyraźniej odebrał to pytanie jako atak. I odpowiedział, zupełnie nie odnosząc się do zadanego pytania: - Kuba jest wybitnym reprezentantem, ja ostatnim kapitanem, z którym reprezentacja osiągnęła sukces na dużej imprezie. Jestem dumny, że mam takiego siostrzeńca. A mam wrażenie, że ciągle musimy się z tego tłumaczyć - odpowiedział nerwowo.

Jagiellonia Białystok - Wisła Kraków. Adi Mehremić (po lewej) i Maciej Makuszewski Były reprezentant Polski tłumaczy wybór Islandii. "Polskie kluby są niepoważne"

Dodatkowo Brzęczek przedstawił sztab szkoleniowy. Znalazł się z nim m.in. Radosław Sobolewski, który będzie jednym z asystentów. - Gwarantuję, że zrobię wszystko, aby ta drużyna grała na swoim poziomie, który jest zdecydowanie większy niż 21 punktów i to miejsce, które zespół zajmuje w tym momencie sezonu. Czeka nas na pewno dużo pracy, ale podchodzimy do tego z energią. Każdy na pewno wie, że gdy zespół przegrywa, to jej brakuje. To będzie nasz cel: przekazać tę energię i pewność siebie, bo to ma duży wpływ na to, jak poszczególni piłkarze prezentują się na boisku. - powiedział Brzęczek na temat celów na najbliższy czas. 

Dyrektor sportowy klubu Tomasz Pasieczny zapowiedział także, ze temat transferów zostanie podjęty po tym, jak trener zapozna się z aktualną kadrą zespołu. - Nie należę do osób, które chcą wymieniać połowę składu. W ostatnich okienkach w Wiśle było dużo roszad [...] Nie chcę jeszcze przed pierwszym treningiem sugerować, kto jest potrzebny. Ewentualne transfery będziemy robić na podstawie rozsądku i analizy, aby nowi zawodnicy zwiększyli jakość zespołu. - dodał Brzęczek. 

Brzęczek po zakończeniu kariery piłkarskiej w 2009 roku pracował jako asystent Polonii Bytom. Rok później został trenerem Rakowa Częstochowa, gdzie spędził cztery lata. W 2014 roku przejął Lechię Gdańsk, a potem GKS Katowice i Wisłę Płock. W lipcu 2018 roku został ogłoszony selekcjonerem reprezentacji Polski. Wywalczył awans na Euro, ale mimo to został zwolniony z funkcji przez prezesa PZPN Zbigniewa Bońka. Łącznie pod wodzą Brzęczka Polacy zagrali 24 mecze (12 zwycięstw, pięć remisów i siedem porażek).

Więcej o: