Tak podsumowali Polaków przed Euro. "Nie ma nadziei". I te słowa o Lewandowskim

Reprezentacja Polski trafiła do bardzo trudnej grupy na Euro 2024. Nie ulega wątpliwości, że nie będzie faworytem do awansu, z czego sprawę zdają sobie nie tylko polskie, ale i angielskie media. Redakcja "The Sun" dokładnie przeanalizowała skład biało-czerwonych przed wielką imprezą. Wskazała, że wiele będzie zależeć od jednego zawodnika. "Musi poprawić statystyki" - czytamy.
Polska
Screen z Kacper Pempel / REUTERS

Już w najbliższy piątek wystartuje Euro 2024. Pojawi się na nim również reprezentacja Polski, która zakwalifikowała się dopiero po barażach, pokonując Estonię i Walię. W fazie grupowej będzie miała jednak piekielnie trudno zadanie. Zmierzy się z Holandią, Austrią i Francją. Eksperci nie dają jej większych szans na wyjście z grupy, ale nasi piłkarze nie zamierzają wywieszać białej flagi, o czym przekonywał m.in. Robert Lewandowski. 

Zobacz wideo Ależ słowa Mai Strzelczyk o reprezentancie Polski! "Już jest objawieniem"

- Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że grupa jest trudna, ale ja wierzę w tą reprezentację, wierzę w chłopaków - mówił kapitan w "Kropce nad i". Holenderskie, austriackie i francuskie media powoli analizują styl gry naszej drużyny i przygotowują się na mecze. Okazuje się, że Polskę prześwietlili też angielscy dziennikarze. Ich opinia jest dość wymowna.

Anglicy ocenili potencjał Polaków przed Euro. Z jednym zawodnikiem wiążą szczególne nadzieje

"The Sun" poświęcił cały artykuł reprezentacji Polski. Redakcja zabrała głos nie tylko w sprawie przewidywanego składu na mecz otwarcia z Holandią, ale i drogi biało-czerwonych, którą ci musieli przejść, by wywalczyć bilet do Niemiec. Wrócili wspomnieniami do bardzo rozczarowujących eliminacji.

"Były trener reprezentacji do lat 21 Michał Probierz został zrzucony na spadochronie do kadry podczas kwalifikacji. Jego celem było odwrócenie losów rywalizacji. I ostatecznie udało mu się przemknąć na Euro, ale nie ma on doświadczenia w zarządzaniu zespołem na dużych imprezach" - ocenili wprost dziennikarze. Z ich słów wynika, że to może być spory problem. 

A na tym nie zakończyli. Opowiedzieli też nieco więcej o nastrojach, które rzekomo panują w państwie znad Wisły. "Po tak rozczarowujących kwalifikacjach w kraju nie ma wielkich nadziei, że Polsce uda się awansować z tak trudnej grupy" - czytamy.

Jak zauważyła redakcja wiele będzie zależeć od jednej postaci - Roberta Lewandowskiego. Nazwali go "kluczowym piłkarzem". "Nikt nie wątpi w to, że los ekipy będzie się zmieniał w zależności od tego, czy napastnik FC Barcelony zwolni, czy nie. Musi poprawić statystyki. W 18 występach na wielkich turniejach zdobył zaledwie siedem bramek" - dodali dziennikarze. 

Robert Lewandowski złożył jasną deklarację

Sam Lewandowski wydaje się zmotywowany, by zaliczyć jak najlepszy indywidualny występ i pomóc drużynie w realizacji marzeń. A takim jest awans do fazy pucharowej.

- Na pewno mogę spróbować pociągnąć reprezentację do sukcesu, do tego, żebyśmy grali nie tylko dobrą piłkę, ale też zdobyli punkty w grupie, a później zobaczyli, co dalej. (...) To jest piłka nożna. Tu jeden mecz może zdecydować, że drużyna teoretycznie słabsza urośnie mentalnie tak, że w kolejnych spotkaniach zacznie grać tak, jak nikt od niej nie oczekiwał - mówił kapitan kadry w "Kropce nad i". 

O tym, czy ostatecznie Polsce uda się awansować dalej, przekonamy się pod koniec czerwca. Jeszcze zanim nasza kadra wyruszy na Euro, rozegra jeden sparing. W najbliższy poniedziałek zmierzy się z Turcją. 

Więcej o: