W sobotnim starciu na New Balance Arena w Bergamo zdecydowanie przeważali gospodarze. Nijak to się jednak miało do rezultatu na tablicy wyników. Ten uległ zmianie tylko raz - po bramce dla Juventusu, autorstwa Jeremie Bogi w 48. minucie. Tym samym goście z Turynu tymczasowo wskoczyli na czwartą lokatę kosztem Como, które w niedzielę 12 kwietnia zmierzy się z Interem (godz. 20:45). Atalanta doznając siódmej porażki w sezonie znacząco utrudniła sobie szansę na walkę o Ligę Mistrzów. Ich strata do "Juve", które zajmuje ostatnie premiowane awansem do tych rozgrywek miejsce wynosi siedem punktów na sześć kolejek przed końcem sezonu.
W sobotnim starciu w Lombardii w drużynie gospodarzy 55 minut rozegrał Nicola Zalewski. Polak oddał w tym meczu dwa strzały, z których żaden nie znalazł drogi do światła bramki strzeżonej przez Michele Di Gregorio. 24-latek jeden z nich oddał w siódmej minucie. I chyba tylko sam wie, dlaczego wówczas futbolówka nie zatrzepotała w siatce gości.
Pełną relację z meczu Atalanty z Juventusem znajdziecie na łamach "Sport.pl": Zwycięstwo Juventusu w Bergamo.
Skrzydłowy reprezentacji Polski dwoił się i troił - podobnie jak jego koledzy z zespołu, ale nie przełożyło się to na bramkę. Dziesięć minut po zmianie stron Polaka zastąpił na murawie Giacomo Raspadori.
Dziennikarze portalu "Calciomercato" przyznali Zalewskiemu za ten występ notę "6" w skali od 1 do 10, gdzie "1" oznaczało występ poniżej krytyki, zaś "10" klasę światową. Włosi swoją ocenę uzasadnili w następujący sposób: "Grał głęboko w linii ataku, mając jednocześnie dobrą szansę na bramkę z lewej nogi, którą niestety zmarnował" - czytamy.
"Sky Sport Italia" za sobotni występ przyznało skrzydłowemu ocenę "5", podkreślając że Polak miał świetną okazję na gola, lecz ją zmarnował. Portal "Fantacalcio.it" ocenił 55 minut w wykonaniu Zalewskiego na "5,5".
"Eurosport.it" ocenił mecz w wykonaniu Zalewskiego na notę "5", tak uzasadniając swój wybór: "Słaba koncentracja pod bramką. Na początku meczu zmarnował pewnego gola, będąc sam na sam z Di Gregorio" - napisano.
Arkadiusz Milik całe spotkanie spędził na ławce rezerwowych Juventusu.
Szansa na przełamanie i odrobienie strat do czołówki dla Atalanty przydarzy się w kolejnym bardzo ważnym spotkaniu. Tym razem podopieczni Raffaele Palladino udadzą się na Stadio Olimpico do Rzymu, gdzie w ramach 33. kolejki podejmie ich tamtejsza AS Roma. To spotkanie odbędzie się w sobotę 18 kwietnia o godzinie 20:45.