Międzynarodowa Federacja Narciarska zaprezentowała finalne wersje robocze kalendarzy na najbliższy sezon skoków narciarskich. Wiemy zatem, kiedy odbędą się konkursy Pucharu Świata w Polsce. Z jednym małym znakiem zapytania. Bo podczas spotkania podkomitetu ds. planowania kalendarza w Pradze nagle padła propozycja wyrzucenia z planów FIS jednych zawodów organizowanych w naszym kraju.
Spotkanie, na którym prezentowane są kalendarze na kolejny sezon w światowych skokach, zamknęło "zlot" działaczy FIS organizowany w Pradze. Przez dwa dni podczas kilkugodzinnych zebrań różnych grup obradowano w sprawach rozwoju sprzętu, skoczni narciarskich, a na koniec właśnie planowania kalendarza.
Obyło się bez większych niespodzianek, choć względem pierwszych, wstępnych wersji pojawiło się kilka zmian. Trzeba było przesunąć kalendarz tak, żeby nie kończył się w trakcie świąt wielkanocnych. I o jednej z modyfikacji wywołanych tym ruchem działacze chcą jeszcze porozmawiać. Ta roszada dotyczy pośrednio zawodów w Polsce.