W czwartek reprezentacja Polski poznała swoich rywali w dywizji B Ligi Narodów. Kadra Jana Urbana trafiła do grupy B4, w której zmierzy się ze Szwecją, Rumunią oraz Bośnią i Hercegowiną. Na razie nasz selekcjoner nie przejmuje się grupą Ligi Narodów, bo, jak przyznał w wywiadzie dla weszlo.com, interesuje go tylko rywalizacja w marcu z Albanią. - Jestem optymistą i przy takim losowaniu absolutnie stawiam przed reprezentacją Polski cel powrotu do dywizji A - stwierdził Mateusz Borek w programie Kanału Sportowego.
Portal klix.ba przedstawił rywali Bośni i Hercegowiny w Lidze Narodów. Tamtejsi dziennikarze określili Polskę jako "starych znajomych" - obie reprezentacje spotkały się w Lidze Narodów w sezonie 20/21. "Polska od lat jest postrzegana jako drużyna o silnych walorach indywidualnych i bogatym doświadczeniu międzynarodowym" - czytamy w artykule.
Największą gwiazdą Polaków jest Robert Lewandowski, ale Bośniacy zwracają też uwagę na innych piłkarzy, którzy są trzonem naszej reprezentacji.
"Piotr Zieliński jest odpowiedzialny za organizację gry i rytm zespołu. Kreatywność i szybkość w ataku zapewniają Nicola Zalewski i Sebastian Szymański, którzy potrafią rozwiązywać grę jednym ruchem. Polska ma dobry balans między młodością i doświadczeniem. Polska jest znana z solidnej i zorganizowanej obrony, stabilnego środka pola i skuteczności w końcówkach meczów" - dodaje klix.ba.
Polska wygrała oba mecze z Bośnią i Hercegowiną w sezonie 20/21. Najpierw Biało-Czerwoni pokonali 2:1 Bośnię na wyjeździe po golach Kamila Glika i Kamila Grosickiego. Potem Polska zwycięzyła 3:0 u siebie - dublet ustrzelił Robert Lewandowski, a nasz kapitan asystował też przy trafieniu Karola Linettego.
Zobacz też: Rosjanie już świętowali, a tu takie wieści. Króciutko
Rumuńskie media określają Polskę jako "silny zespół" w Lidze Narodów. - Polska jest potęgą w piłce nożnej, Szwecja również. Trafiliśmy do dość trudnej grupy. Nie ma już łatwych meczów dla naszej reprezentacji - uważa Iosif Rotariu, były reprezentant Rumunii.
- Jesteśmy outsiderami w tej grupie. Nie mieliśmy szczęścia w losowaniu. Nie widzę dla nas dużych szans. Spodziewałem się, że będziemy mieli łatwiejszych przeciwników. Na razie trzeba pokonać Turcję w barażach, a potem pomyślimy o Szwecji, Polsce i Bośni - dodaje Ciprian Marica, były piłkarz rumuńskiej kadry.
Pierwsza kolejka Ligi Narodów odbędzie się w dniach 24-26 września br. Dokładny terminarz tych rozgrywek zapewne poznamy w najbliższych tygodniach.