Oficjalnie: Jest komunikat PZPN ws. Marciniaka

Polski Związek Piłki Nożnej opublikował oświadczenie dotyczące Szymona Marciniaka oraz jego udziału w konferencji Everest. Przypomnijmy, że polski sędzia pojawił się na wydarzeniu współorganizowanym przez lidera Konfederacji Sławomira Mentzena. Teraz grozi mu nawet odsunięcie od finału Ligi Mistrzów.

Konferencja Everest była wydarzeniem, w trakcie którego wypowiedzieli się ludzie sukcesu z całej Polski. W ostatniej chwili część prelegentów postanowiła jednak się wycofać ze względu na wzbudzającego kontrowersje Sławomira Mentzena. Polski sędzia swój udział potwierdził 28 maja, a więc tuż przed samym wydarzeniem, które odbyło się 29 maja.

Zobacz wideo Traktowanie sędziów? Listkiewicz nie kryje oburzenia

PZPN broni Marciniaka. Bezpodstawne oskarżenia

O udziale Szymona Marciniaka w konferencji Everest zaczęły rozpisywać się zachodnie media. Wskazują one na to, że polski sędzia wziął udział w wydarzeniu organizowanym przez skrajnie prawicowego polityka. W obronie arbitra stanął PZPN, który na swojej stronie opublikował komunikat.

"Szymon Marciniak złożył PZPN obszerne wyjaśnienia omawianej sytuacji. Wynika z nich, że nie zna Sławomira Mentzena ani nigdy z nim nie rozmawiał. Po rozmowie z arbitrem oraz zapoznaniu się z zebranym materiałem dowodowym, PZPN odrzuca jakiekolwiek oskarżenia skierowane w kierunku Szymona Marciniaka" - czytamy. 

"W przypadku tego typu oskarżeń, jak te kierowane w kierunku Szymona Marciniaka, zawsze wymagany jest obiektywizm oraz przedstawienie racji każdej ze stron. W tym przypadku tego zabrakło i Marciniak został bezpodstawnie oskarżony, nie dano mu możliwości wyjaśnień oraz obrony" - wskazuje federacja. 

PZPN zaapelował również do UEFY, która podejmie decyzję, czy polski sędzia będzie arbitrem finału Ligi Mistrzów. Według najnowszych plotek jest już prawie pewne, że nie. "Polski Związek Piłki Nożnej i nasi sędziowie są apolityczni. Liczymy, że UEFA w podjęciu swojej decyzji weźmie pod uwagę oczywiste fakty, które przytoczyliśmy powyżej" - zakończono.

Rząd staje po stronie Marciniaka

Minister sportu i turystyki Kamil Bortniczuk również wypowiedział się na temat całej sprawy. Zapowiedział, że wystąpi do UEFA z poparciem dla polskiego sędziego, a zgłoszenie organizacji "Nigdy Więcej" nazwał wielką manipulacją. 

"Jestem w kontakcie z sędzią Szymonem Marciniakiem. Sprawa donosu jest wielką manipulacją. Jutro z samego rana wystąpimy do UEFA ze stanowiskiem popierającym sędziego Marciniaka" - czytamy w komunikacie ministerstwa.

W piątek pojawi się komunikat UEFA z ostateczną decyzją w sprawie polskiego sędziego. 

Więcej o: