Kompromitacja AEK-u. Krychowiak dostał "tróję". "Chora drużyna"

- Ta drużyna jest głęboko chora i nie ma powodu, aby sądzić, że ekipa z taką mentalnością w przyszłym sezonie odżyje - napisali greccy dziennikarze po kompromitującej porażce AEK-u Ateny. Drużyna z Grzegorzem Krychowiakiem w składzie nie utrzymała dwubramkowego prowadzenia z Arisem Saloniki i w samej końcówce straciła trzy bramki. Oberwało się również reprezentantowi Polski, choć to i tak on jest nadzieją dla greckiej drużyny.

Piłkarze AEK-u Ateny podczas wczorajszego meczu nie zdołali utrzymać dwubramkowego prowadzenia i przegrali z ekipą Arisu 3:2. Drużyna z Salonik rozegrała znakomitą końcówkę i w… 15 minut zdobyła trzy bramki. Ze względu na porażkę AEK stracił szansę na grę w europejskich pucharach.

Zobacz wideo Borek: Lewandowski chyba dojrzał do tego, by zmienić otoczenie

Robert Lewandowski dołączy do Barcelony?Barcelona wymieni Frenkiego de Jonga na Lewego? "Nie zdziwiłbym się"

Media bezlitosne dla AEK-u. "Ta drużyna jest głęboko chora"

- Ta drużyna jest głęboko chora i nie ma powodu, aby sądzić, że ekipa z taką mentalnością w przyszłym sezonie odżyje. Jest bowiem rzeczą oczywistą, że ze zużytych materiałów można zrobić jedynie coś bardziej kruchego. Z roku na rok AEK tonie coraz bardziej i dodatkowo nie ma się czego złapać - dosadnie skomentowali grę greckiej drużyny dziennikarze portalu enwsi.gr.

Nie był to bowiem pierwszy raz, kiedy AEK w samej kocówce meczu wypuścił korzystny wynik. Stało się tak wcześniej również w starciu z OFI 1925, gdy drużyna z Aten wygrywała 3:0, by od 78. minuty stracić trzy bramki i zremisować 3:3.- Nie trzeba wiele studiować, by zrozumieć deficyt mentalny, jaki ma AEK. Drużyna kompletnie rozpadła się psychicznie, w momencie, gdy Aris zdobył bramkę na 1:2 - opisał grę AEK-u portal sportdog.gr. - Nie mogło być bardziej odpowiedniego zakończenia sezonu niż kolejne "samobójstwo" drużyny z Aten. To było niekończące się "harakiri" od początku do końca - dodali dziennikarze portalu.

Krychowiak rozwiązaniem problemów AEK-u? "Polak jest nielicznym graczem, który posiada osobowość"

W barwach AEK-u podczas tego meczu wystąpiło dwóch polskich zawodników: Damian Szymański oraz Grzegorz Krychowiak. Choć lepsze noty po meczu zgarnął co prawda 26-latek, to właśnie Krychowiak być promykiem nadziei da AEK-u. - Polak jest jednym z nielicznych graczy, który posiada jakość, osobowość i doświadczenie, aby prowadzić AEK - opisywał jego sytuację sportdog.gr.

Swoich umiejętności Polak nie zdołał jednak pokazać w meczu z Arisem, czego konsekwencją była nota "3" od greckich mediów: - Zwłaszcza w takich meczach oczekujesz więcej od najlepiej opłaconych i najbardziej doświadczonych graczy! Powinni oni kontrolować grę i nadawać jej rytm. Nawet podczas przewagi AEK-u, Krychowiak był niewidoczny - ocenił jego grę portal aekpassion.gr.

Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Jan Tomaszewski i Robert LewandowskiTomaszewski zniesmaczony zamieszaniem wokół Lewego. "Opera mydlana"

Rozgrywki greckiej ekstraklasy podzielone są na fazę zasadniczą oraz grę w grupie mistrzowskiej i spadkowej. AEK zajmuje obecnie 5. miejsce w grupie mistrzowskiej, a przez porażkę z Arisem stracił szansę na grę w europejskich pucharach, właśnie na rzecz drużyny z Salonik.

Więcej o: