Deklaracje Roberta Lewandowskiego i Hasana Salihamidzicia sprawiły, że kwestia transferu reprezentanta Polski może nabrać dodatkowego tempa. Zawodnik już wcześniej łączony był z FC Barcelona i niewykluczone, że hiszpański klub ruszy z ofensywną. Środki na to mają być przeznaczone z potencjalnego transferu Frenkie de Jonga oraz sprzedaży klubowych spółek.
O Lewandowski pozytywnie wypowiedział się również trener FC Barcelona Xavi podczas wczorajszej konferencji prasowej, gdy dziennikarze pytali, czy pozyskanie 33-latka ma dla klubu sens. Hiszpan wówczas odpowiedział, że dla niego nie liczy się wiek, a wartość dodana zawodnika dla zespołu.
Barcelona ma być już zdecydowana na ten krok i jak powiedział hiszpański dziennikarz Santi Ovalle w rozmowie ze sport.tvp.pl, Polak jest głównym celem transferowym ekipy z Katalonii: - Prezydent Joan Laporta chce go pozyskać, wręcz "zdobyć" z rąk Bayernu. Barcelona musi jednak załatwić pewne kwestie ekonomiczne, aby móc złożyć ofertę. Jedno jest pewne - klub chce go zakontraktować tak szybko, jak to możliwe - stwierdził Hiszpan.
Niewiadomą wobec obecnej sytuacji pozostaje jednak zachowanie Bayernu Monachium. Działacze klubu nie chcą bowiem puścić Lewandowskiego z klubu już tego lata, a co więcej trener Bawarczyków Julian Nagelsmann stwierdził, że Bayern zintensyfikuje działania, w kontekście pozyskania nowego atakującego "w pewnym momencie przyszłego sezonu": - Barcelona jest na to przygotowana. Sytuacja może zająć dużo czasu, ale w klubie zdają sobie sprawę, że trudno byłoby im znaleźć zawodnika tej klasy za podobną cenę - odparł Ovalle.
Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
Hiszpański dziennikarz dodał także, że wcześniej również Bayern interesował się Frenkie de Jongiem i nie byłby on zaskoczony, gdyby Holender był częścią oferty transferowej Barcelony. - Holendrem interesuje się Manchester City, Paris Saint-Germain oraz... Bayern. Nie zdziwiłbym się, gdyby był częścią transakcji z udziałem "Lewego" - zaznaczył.
De Jong nie jest skłonny, aby opuszczać Hiszpanie, jednak kwestie finansowe mogą odegrać kluczową rolę. Sami piłkarze Barcelony mają być natomiast pozytywnie nastawieni do możliwości gry z Lewandowskim. Ekipa z Katalonii jest za to skłonna zapłacić za reprezentanta Polski ok. 40 milionów euro.