Były prezes PZPN ostro o Sousie. "Czuję się oszukany, poniżony i wyru***ny"

Sprawa odejścia Paulo Sousy z reprezentacji Polski wzbudziła w ostatnich dniach sporo emocji. Udzieliły się one również byłemu prezesowi PZPN Michałowi Listkiewiczowi, który ostro zaatakował Portugalczyka w swoim felietonie na łamach "Super Expressu".

Nie milkną echa rezygnacji Paulo Sousy z prowadzenia reprezentacji Polski. W mediach cały czas wrze, a ekspertom udzielają się ogromne emocje. Nadal nie wiadomo natomiast, co będzie dalej. Na środę Cezary Kulesza zwołał nadzwyczajne zebranie zarządu Polskiego Związku Piłki Nożnej, na którym zostanie opracowany dalszy plan działania w tej sprawie. Nowy trener zostanie jednak wybrany prawdopodobnie dopiero po Nowym Roku.

Zobacz wideo Przerażające sceny. Lekarze pokazują zmiany w czaszce Mameda Chalidowa. "Cała szczęka jest odłamana"

Listkiewicz ostro atakuje Sousę. "Nie będę teraz kopał leżącego"

W sprawie Paulo Sousy powiedziano już bardzo wiele i równie wiele osób ze środowiska zabrało głos na temat byłego selekcjonera reprezentacji Polski. Zdecydowana większość tych głosów jest zdecydowanie nieprzychylna i nie inaczej było także w przypadku byłego prezesa PZPN Michała Listkiewicza. Były działacz nie gryzł się w język, komentując zachowanie portugalskiego trenera w swoim felietonie na łamach "Super Expressu".

Robert Lewandowski na gali w DubajuRobert Lewandowski zdecydowanie o rewolucyjnym pomyśle. "To niemożliwe"

- Najpierw Boniek, teraz Sousa tuż przed końcem roku bez dania racji porzucili najbardziej prestiżową robotę w naszym futbolu. O portugalskim trenerze pisałem krytycznie niejeden raz, więc nie będę teraz kopał leżącego. Jako wierny kibic reprezentacji czuję się oszukany, poniżony i wyruch*ny jak panienka z Kabaretu Starszych Panów, którą bezlitosny Portugalczyk niecnie wykorzystał i nie zapłacił - przyznał szczerze Listkiewicz

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

- Skrzywdzonemu przed rokiem Jerzemu Brzęczkowi dedykuję za Wolterem, że lepsze jest wrogiem dobrego. Co dalej? Życzę Cezaremu Kuleszy, by trafił na takiego gościa jak Paweł Janas, który w 2003 roku przejął osieroconą przez „Zibiego" kadrę i doprowadził ją na Mundial - kontynuował były prezes PZPN. - Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem, przed nami rok 2022. Oby obfitował w sukcesy polskich sportowców a na jego zakończenie by „lepszy Sousa" poprowadził nas do zwycięstw na katarskim Mundialu. Dziś to Rosjanie zacierają ręce, ale niedoczekanie ich, jeszcze Polska nie zginęła! - zakończył.

Lewandowski ponownie bez wygranej. Polak trzeci w rankingu 'Bilda'Lewandowski ponownie bez wygranej. Polak trzecim piłkarzem Bundesligi

Pierwszy mecz barażowy z Rosją o awans na mistrzostwa świata w Katarze odbędzie się natomiast już 24 marca w Moskwie.

Więcej o: