Mario Balotelli postradał zmysły. "Gonił kolegów, żeby ich podpalić"

Były piłkarz Brescii Simon Skrabb opowiedział o zachowaniu Mario Balotellego, który podczas pobytu we włoskim klubie pewnego razu wpadł na szokujący pomysł. - Gonił swoich kolegów z zapalniczkami i lakierem do włosów, żeby ich podpalić. To było trochę dziwne - przyznał Skrabb w wywiadzie dla gazety "Sport Expressen".

Kariera Mario Balotellego to raczej równia pochyła. Włoski napastnik odkąd odszedł z Liverpoolu w 2016 roku, zmienia kluby jak rękawiczki i każdy kolejny jest słabszy od poprzedniego. Przez połowę poprzedniego sezonu 30-latek nie mógł znaleźć sobie pracodawcy po odejściu z Brescii. Dopiero w grudniu znalazł zatrudnienie w grającej w Serie B Monzy. Tam jednak również zawiódł, nie pomógł klubowi awansować do Serie A i nie przedłużono z nim kontraktu. Rozstał się z włoską drużyną w burzliwych okolicznościach, będąc skłóconym z jego władzami.

Zobacz wideo Co Polska musi zrobić, żeby pojechać na mundial? Baraże grozy i wielkie pieniądze

Robert LewandowskiRobert Lewandowski znowu został Niemcem. Absurdalna wpadka

O Balotellim znowu jest głośno i to nie z powodu jego dobrej gry. Trafił na czołówki gazet z powodu kolejnego wybryku. Były zawodnik Brescii, Simon Skrabb, który swego czasu był kolegą Balotellego, opowiedział na łamach skandynawskich mediów szokującą historię związaną z włoskim napastnikiem.

Były piłkarz Brescii zdradził kulisy pobytu Balotellego w klubie. "Gonił kolegów z zapalniczkami i lakierem do włosów, żeby ich podpalić"

- Kiedy przybyłem do klubu, Balotelli pomógł mi trochę z angielskim. Nikt nie mówił w tym języku oprócz niego, więc był dla mnie jak tłumacz. Muszę powiedzieć, że na początku był kimś w rodzaju kapitana drużyny - opowiadał na łamach "Sport Expressen" fiński piłkarz, który aktualnie pozostaje bez klubu.

- Pamiętam również, że gonił swoich kolegów z zapalniczkami i lakierem do włosów, żeby ich podpalić. To było trochę dziwne. Nigdy nie wiedziałeś, na jaki pomysł może wpaść - dodał Skrabb.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

To nie pierwszy raz, gdy Balotelli pokazuje swoje mroczne oblicze. W 2011 roku odpalił fajerwerki w łazience i wywołał pożar w swoim domu, gdy był jeszcze piłkarzem Manchesteru City.

Rafał GikiewiczWymowne słowa Gikiewicza po wygranej z Bayernem. "Stary dziad"

Obecnie Balotelli gra w lidze tureckiej w barwach Adana Demirspor, który zajmuje 10. miejsce w tabeli. W aktualnym sezonie włoski napastnik wystąpił w 13 meczach we wszystkich rozgrywkach i strzelił w nich pięć goli oraz zanotował dwie asysty. Obecny kontrakt piłkarza obowiązuje do końca czerwca 2024 roku.

Więcej o: