Jean-Pierre Adams nie żyje. Od 39 lat był w śpiączce. Żona miała nadzieję do końca

Jean-Pierre Adams nie żyje. Obrońca występujący w latach 70. XX wieku w reprezentacji Francji był w śpiączce od 39 lat. Miał 73 lata.

O śmierci piłkarza poinformowało Nimes Olympique, czyli jeden z klubów, w którym występował zawodnik w latach 1970-1973. " Klub składa najszczersze wyrazy współczucia jego rodzinie i przyjaciołom" - czytamy we wpisie zamieszonym w mediach społecznościowych. 

Jean-Pierre Adams nie żyje. Piłkarz pozostawał w śpiączce od 39 lat 

Jean-Pierre Adams urodził się w 1948 roku w Dakarze. Był zawodnikiem takich klubów, jak Nimes Olympique, OGC Nice oraz Paris Saint-Germain. W latach 1972-1976 wystąpił w 22 meczach reprezentacji Francji, tworząc wraz Mariusem Tresorem duet określany mianem "czarną gwardią". 17 marca 1982 roku Adams udał się na operację kolana. W wyniku błędu anestezjologa, który podał mu zbyt dużą dawkę środka znieczulającego u byłego zawodnika wystąpił skurcz oskrzeli i niedotlenienie mózgu. Piłkarz zapadł w śpiączce, w której pozostał nieprzerwanie aż do śmierci. 

Fatalne informacje z USA. Nie żyje legenda NFL David Patten. Miał 47 latFatalne informacje z USA. Nie żyje legenda NFL David Patten. Miał 47 lat

- Może nastąpi kolejny cud medyczny - nie ukrywa ona swojej nadziei. Mieszkają na południu Francji, gdzie Jean-Pierre spędza całe dnie leżąc w łóżku. - Jego stan się nie pogarsza, więc kto wie? Może wkrótce nastąpi przełom w medycynie? Ale im więcej czasu mija, tym bardziej się tym martwię - mówiła jeszcze kilka miesięcy jego żona Bernadette, która zajmowała się nim przez cały czas. Więcej o historii Jean-Pierre'a Adams można przeczytać w TYM MIEJSCU

Więcej o: