Luka Doncić po raz kolejny w tym sezonie błysnął. Rozgrywający Dallas Mavericks zdobył aż 42 punkty. Zaliczył też triple-double (dwucyfrowy wynik w trzech statystykach), bo miał trzynaście zbiórek oraz dziesięć asyst. Rzucał z 59 proc. skutecznością.
Luka Doncić został szóstym zawodnikiem w historii NBA, któremu udało się wywalczyć czwarte w karierze triple-double z minimum 40 zdobytymi punktami. Oprócz niego dokonali tego Oscar Robertson (aż 22 razy), James Harden (16), Russel Westrbrook (13), Wilt Chamberlain (7) oraz LeBron James (6).
- Doncić miał 42 punkty, triple-double, ale to tylko człowiek. To tylko mały spacer po parku. Przegrał wcześniej dwa mecze z rzędu [na wyjeździe z Orlando Magic 87:94 i Washington Wizards 105:113 - red.] i teraz chciał się zrehabilitować. Walczył tak mocno, by wygrać i mu się to udało - mówił Jason Kidd, trener Dallas Mavericks.
- Luka wykonuje fenomenalną robotę, będąc problemem dla obrony rywali. Dostaje piłkę, trafia lub świetnie podaje - dodał Spencer Dinwiddie, rozgrywający Mavs.
Co na temat swojego wyczynu powiedział sam Słoweniec? - Po prostu atakowałem strefę podkoszową i trafiałem. Udawało mi się też wyciągać obrońców, a koledzy mieli czyste pozycje. Zawsze powtarzam im, by rzucali w momentach, jak mają czyste pozycje. Zamierzam cały czas mieć do nich zaufanie - przyznał.
Doncić w tym sezonie ma imponujące statystyki: zdobywa średnio 34,3 punktów, ma 8,7 zbiórek i 8,1 asyst na mecz.
Koszykarze Dallas Mavericks z bilansem siedmiu zwycięstw i pięciu porażek zajmują szóste miejsce w konferencji zachodniej. Portland Trail Blazers jest na trzecim miejscu (dziewięć wygranych i cztery porażki).