Siła uderzenia była tak duża, że lekarze nie mogli nic zrobić. Nie żyje 17-letni Jan Riedmann

Nie żyje 17-letni niemiecki kolarz Jan Riedmann z zespołu Bora-Hansgrohe. Do dramatycznego wypadku doszło w miejscowości Sugenheim w Bawarii.

Do wypadku doszło podczas jednego z treningów. Na skrzyżowaniu w miejscowości Sugenheim w Bawarii 58-letni mężczyzna kierujący autem osobowym wymusił pierwszeństwo i wpadł na Jana Riedmanna. 17-latek został natychmiast przetransportowany do pobliskiego szpitala.  Siła uderzenia była tak duża, że lekarze nie mogli nic zrobić. 

Zobacz wideo Marczyński o wypadkach w kolarstwie. "Trochę skóry zostawiłem na asfalcie"

Dramatyczny wypadek 17-letniego kolarza

Dramatyczną informację przekazał na Facebooku zespół Bora-Hansgrohe. - Z wielkim smutkiem żegnamy Jana Riedmanna, zawodnika z naszego zespołu do lat 19, Auto Eder Bayern. 17-latek miał w sobotę tragiczny wypadek podczas jazdy treningowej, a w niedzielę zmarł w wyniku obrażeń. Rodzinie i przyjaciołom Jana składamy szczere kondolencje. Na cześć Jana nasi zawodnicy będą mieli na koszulkach czarne wstążki podczas wyścigu Mediolan-San Remo. - Z wielkim żalem żegnamy się z naszym kolarzem, Janem Riedmannem. Głęboko żałujemy straty Jana i niniejszym wyrażamy szczere kondolencje dla całej jego rodziny. Zawsze będziesz z nami - dodano na profilu Team Auto Eder Bayern.

Przeczytaj też: